Dawca szpiku rozmyślił się...

Przed czteroletnim chłopcem, chorym na białaczkę, dla którego jedyną szansą jest przeszczep szpiku pojawiła się nadzieja - w rejestrach znaleziono dawcę. Nadzieja okazała się jednak płonna - dawca się rozmyślił się.

– Przykro jest słyszeć taką informację – stwierdza mama chorego dziecka, Aneta Piekarska. – Tym bardziej, że znalezienie odpowiedniego dawcy jest jak wygranie na loterii – dodaje.

– Nigdy się nie dowiemy, dlaczego dawca zrezygnował. Jest to jego indywidualna decyzja, którą musimy uszanować – mówi w rozmowie z dziennikarzem TVN24 prof. Maryna Krawczyk-Rybak, kierownik Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Zarejestrowany dawca zawsze, na każdym etapie ma wybór i może zrezygnować, odmówić przeszczepu. Lekarze przekonują, że sam zabieg pobrania szpiku nie stwarza zagrożenia dla życia. Przyczyny mogą być różne np. ciężka choroba lub ciąża.

Powody, dla których wytypowany dawca szpiku dla dziecka zrezygnował z poddania się zabiegowi pobrania są chronione tajemnicą lekarską i mogą być uzasadnione.

Wszelkie informacje dotyczące pobrań szpiku przekazuje się dawcy w chwili, kiedy zgłasza się jako ochotnik. Ma czas na zastanowienie się, bo wpis do rejestru w charakterze potencjalnego dawcy, to także odpowiedzialność za decyzję. Dawca może zostać poproszony o stawienie się w celu pobrania szpiku za rok (jeśli zajdzie taka potrzeba), ale równie dobrze i za 20 lat.

Za odmową poddania się pobraniu szpiku muszą stać ważne okoliczności, ale faktem jest też, że nikt nie zmusi dawcy do wywiązania się z przyrzeczenia, jeśli ten nie zamierza tego zrobić. 

Więcej: www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH