Być może wkrótce będzie ono uznane za jednostkę chorobową. Jako pierwsze w świecie Chiny uznały cybernałóg za chorobę.

W przyszłym roku chińskie ministerstwo zdrowie prawdopodobnie zatwierdzi opracowany przez psychologów poradnik opisujący uzależnienie od internetu jako chorobę porównywalną z alkoholizmem lub nałogową skłonnością do hazardu.

– Przypomnę, że według WHO zdrowie „to stan dobrego fizycznego, psychicznego i społecznego samopoczucia, a nie tylko brak choroby lub niepełnosprawności – wyjaśnia nam prof. Mariusz Jędrzejko z Akademii Humanistycznej w Pułtusku, od lat prowadzący badania o uzależnieniu od cyberprzestrzeni.

Dr Bogusław Habrat (Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie) nie uważa, że istnieje coś takiego, w sensie naukowo-medycznym, jak „uzależnienie się od internetu”...

– Nie ma rzetelnych dowodów na jednoznaczne klasyfikowanie zachowań związanych z PC, jako patologicznych. Brakuje również jednoznacznych danych na wyznaczenie granic między normą a patologią.

Z taką opinią nie zgadza się warszawski psycholog i certyfikowany specjalista terapii uzależnień – Tomasz Makowski:

– Owszem nie ma narzędzi do diagnostyki infoholizmu. Samo jednak zjawisko nadmiernego korzystania z internetu spełnia warunki charakteryzujące uzależnienie.  Nadmierne korzystanie z Internetu, by nie używać słowa „uzależnienie” jest samo w sobie zbliżone do uzależnienia od hazardu, a trzeba wiedzieć, że terapie stosowane w leczeniu z hazardu są refundowane przez NFZ!

Ale na razie będą z tej przypadłości leczyć jedynie w Chinach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH