W ocenie Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych „wprowadzenie możliwości niczym nie ograniczonej zdalnej autoryzacji faktycznej oceny materiału biologicznego, przebiegu procesu diagnostycznego pociągać będzie za sobą rozmycie odpowiedzialności za ewentualny nieprawidłowy wynik badania oraz utrudni kontrolę samego procesu autoryzacji, jak i prawidłowości wyniku”.

Zdaniem KIDL „taka sytuacja stanowić będzie zagrożenie zarówno dla pacjentów, dla których utrudnione będzie ustalenie podmiotu odpowiedzialnego oraz dla diagnostów laboratoryjnych, którzy w wyniku braku nadzoru narażeni będą na prowadzenie przeciwko nim postępowań zmierzających do ustalenia odpowiedzialności”.

Podkreślono również, że „projektowane rozwiązania prawne są niewłaściwe, bowiem mogą prowadzić do licznych nadużyć i nieprawidłowości, a w konsekwencji narazić pacjentów na niebezpieczeństwo nieotrzymania właściwej pomocy medycznej”.

Dlaczego diagności tak zdecydowanie zaprotestowali, dlaczego nie chcą podpisu elektronicznego, dlaczego wolą własnoręczny?

Elektroniczny stosowany jest obecnie zupełnie legalnie (wbrew temu, co sugeruje KIDL) i umożliwia sieciom laboratoriów zdalną autoryzację badań, a to obniża koszty ich funkcjonowania. W praktyce wygląda to tak, że jeden uprawniony diagnosta przy laptopie, np. gdzieś w Warszawie, może autoryzować podpisem elektronicznym badania nadesłane z wielu laboratoriów, w których nigdy nie był. Zdalna autoryzacja eliminuje więc stanowiska pracy w diagnostyce laboratoryjnej.

Etat przypieczętowany
Złożenie własnoręcznego podpisu i przystawienie pieczęci zagrożenia dla miejsc pracy nie niosą. Gwarantują nie tylko autoryzację samego wyniku, ale całej procedury, która może trwać kilka godzin, a w przypadku badań mikrobiologicznych nawet dwa, trzy dni.

Dyskusja na temat zdalnej autoryzacji toczy się w środowisku od lat. Jakiś czas temu relacjonowaliśmy ten gorący spór. Wypowiadały się osoby bezpośrednio zainteresowane - reprezentanci sieci laboratoriów zrzeszeni w Forum Medycyny Laboratoryjnej Pracodawców RP i przedstawiciele samorządu diagnostów.

Czytaj: Kto chce cofnąć diagnostykę laboratoryjną o pół wieku?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.