Czy ciężarna jest w stanie urodzić dziecko wtedy, kiedy chce?

"Wielkim wstrzymywaniem" okrzyknęły media to, co działo się na polskich porodówkach w niedzielę, 17 marca. Kobiety chciały rodzić po tym ustawowym terminie, bo wówczas mają uzyskać prawo do dłuższego urlopu macierzyńskiego. Teraz trwa on 24 tygodnie, ale od 1 września będzie dłuższy o kolejnych 26 tygodni. Matki potraktowały tę sytuację niczym swoisty wyścig z czasem.

"Nie ma się więc co dziwić, że jak nigdy oddziały szpitala przy Polnej w Poznaniu świecą pustkami, a kobiety, które już tam trafiły, zaciskają nogi - i oby do poniedziałku (18 marca)" - informowała TVP w relacji z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UM w Poznaniu, jednej z największych porodówek w kraju (rodzi się tu 7 tysięcy dzieci rocznie).

- W niedzielę (17 marca) było 19 porodów, w poniedziałek też tyle - mówi nam Lesław Ciesiółka, rzecznik szpitala i dodaje, że średnia dzienna porodów oscyluje w tych granicach. - Żadnego raptownego zatrzymania porodów w niedzielę nie było, tak jak i zwiększenia ich liczby w poniedziałek - tłumaczy.

Skąd więc informacja o pustych salach? - W niedzielę rano rzeczywiście cztery sale porodowe były puste, co rzadko się zdarza. Ale już popołudniu wszystkie były zajęte - wyjaśnia.

Opustoszałe porodówki?
Jednak informacji o mamach zdecydowanych na odroczenie porodu do poniedziałku było więcej.

- W poniedziałek mieliśmy siedem porodów, w tym cztery planowe. W weekend mieliśmy kilka porodów. Z jednym udało się zaczekać do poniedziałku - relacjonuje w Dzienniku Łódzkim prof. Jarosław Kalinka, ordynator kliniki perinatologii w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. M. Pirogowa w Łodzi. Podkreśla że nie da się oszukać natury.

Jaka jest zatem przyczyna wahnięcia w liczbie porodów? Zapytaliśmy o to prof. Jerzego Leibschanga ze Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Św. Rodziny w Warszawie.

- Wyliczenie terminu porodu opiera się zazwyczaj na regule Naegelego. Mówi o tym, że do pierwszego dnia ostatniej miesiączki dodaje się 7 dni i odejmuje 3 miesiące. Dokładność terminu jest dość względna, bo w myśl założeń, na których oparta jest reguła, do zapłodnienia musi dojść dokładnie w 14 dniu regularnego 28-dniowego cyklu miesiączkowego. Tymczasem nie wszystkie kobiety mają regularne cykle, nie zawsze też do owulacji dochodzi dokładnie w 14 dniu tego cyklu - wyjaśnia prof. Leibschang.

- Wpływ czynników zależnych od woli kobiety jest mało prawdopodobny, bo gdyby istniał, nie byłoby na przykład porodów przedwczesnych - dodaje prof. Leibschang.

Co może silna wola?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.