Czy Gdańsk ma czyste powietrze? To zależy od punktu odniesienia Normy europejskie dotyczące zanieczyszczenia powietrza to wynik kompromisu między tym, co zalecają lekarze i naukowcy. Fot. Nicolo Lazzati/Flickr (CC BY 2.0)

Nawet jeśli dla zanieczyszczeń powietrza obowiązujące w Unii Europejskiej normy nie są w Gdańsku przekroczone, nie oznacza to, że jest dobrze. Wszystko zależy od tego, do jakich danych porównujemy jakość powietrza, którym odychamy.

Normy europejskie to wynik kompromisu między tym, co zalecają lekarze i naukowcy (m.in. WHO), a efektem nacisku niektórych krajów czy lobbingu przedstawicieli przemysłu, dla których ostrzejsze regulacje to większe wydatki.

WHO zaleca, by średnie stężenie roczne dla pyłu PM 2,5 nie przekraczało 10 ug/m3, a prawo unijne wciąż dopuszcza 25 ug/m3 - czyli 2,5 raza więcej.

Jeśli chodzi o liczbę dni z przekroczeniami, tym razem dopuszczalnych stężeń dobowych dla pyłu PM 10: Unia dopuszcza maksymalnie 35 takich przekroczeń w ciągu roku, ale WHO dopuszcza tylko trzy. W Gdańsku w samym styczniu br. takich przekroczeń było, na stacji na ul. Leczkowej - 6 dni, a na stacji na ul. Powstańców Warszawskich - 7 dni.

Na dodatek to, co pokazują stacje, to niekoniecznie to, czym oddychamy. Dlaczego? Stacje pomiarowe mogą stać nie bliżej niż 50 m od najbliższego „emitora”, czyli np. domowego komina albo komina lokalnej kotłowni. Nie pokazują więc tego, co naprawdę dzieje się w dzielnicach np. o starej zabudowie - pisze Gazeta Wyborcza.

Co więcej - poziom alarmowy w Paryżu, jeśli chodzi o średnie dobowe stężenie PM 10, wynosi 80 ug/m3, zaś w Polsce - 300.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH