Kamery termowizyjne, izolowanie przeziębionych pracowników od zdrowych i obowiązkowe szczepienie przeciwko grypie: oto wzorcowe przygotowanie zakładu pracy do sezonu grypowego.

Choć brzmi to jak czysta teoria, TRW Polska Sp. z oo Zakład Produkcji Poduszek Powietrznych w Częstochowie wprowadził te zasady w życie. Stosowne procedury zostaną uruchomione natychmiast po odnotowaniu wzrostu liczby zachorowań.

I tak: kamery termowizyjne wyłapią kaszlących i gorączkujących. Będzie to także zadanie krążącego po firmie kontrolera. Pomocą mają służyć lekarze pełniący całodobowe dyżury. Zostanie zamknięta zakładowa stołówka, aby zapobiec kontaktom chorych pracowników ze zdrowymi. Zastąpią ją prowizoryczne stołówki przy liniach produkcyjnych. Osoby pracujące na różnych zmianach nie będą się ze sobą kontaktować. Na terenie firmy trzeba będzie nosić maseczki i myć ręce. Klamki, poręcze, słuchawki telefonów i  klawiatury komputerów będą dezynfekowane.

Pracownicy nie mają nic przeciwko temu. Zwracają jednak uwagę, że ich życie toczy się także poza firmą, gdzie czeka na nich świat pełen groźnych wirusów, który zaczyna się już w zakładowym autobusie. Zwykle bardzo zatłoczonym...

Na tym wątpliwości się nie kończą. Pismo informujące pracowników o akcji bezpłatnych szczepień przeciwko grypie daje do zrozumienia, że zaszczepienie się jest obowiązkowe.

– Wzorcowe postępowanie. Pozazdrościć organizacji i dopieszczenia procedur – chwali Grzegorz Hudzik, wojewódzki inspektor sanitarny. Podkreśla jednak, że szczepienia są zalecane, ale pracodawca nie ma prawa narzucać ich pracownikowi.

Grzegorz Hudzik podkreśla, że poza częstochowskim producentem poduszek powietrznych znana jest mu tylko jedna firma, która z taką odpowiedzialnością podeszła do zagrożeń spowodowanych chorobami zakaźnymi. Przypomnijmy: chodzi o Vattenfall Poland, największego na Śląsku dystrybutora energii elektrycznej, który wprowadził w lipcu br. tygodniową domową kwarantannę dla pracowników wracających ze Stanów Zjednoczonych, Kanady lub Meksyku. W ten sposób dbająca o dobro klientów firma, podjęła próbę zapobiegania ewentualności rozprzestrzenienia się nowej grypy.

Zapadły wówczas decyzje, że pracownicy będą mogli w tym czasie pracować w domu. Jeżeli nie, dostaną dodatkowy, płatny urlop wypoczynkowy. Vattenfall oszacował wówczas, że w ciągu roku wyśle na dodatkowe urlopy kilku, najwyżej kilkunastu pracowników.

Grzegorzowi Hudzikowi najwidoczniej spodobał się pomysł Vattenfalla...

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH