Czechy: władze informują - to już epidemia grypy

Główny inspektor sanitarny kraju Vladimir Valenta przyznał we wtorek (15 stycznia) że w Czechach można już mówić o epidemii grypy. Notowane są także przypadki grypy A/H1N1.

Z powodu powikłań pogrypowych zmarło już 18 osób, a 106 przebywa w szpitalach na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii. Z danych ministerstwa zdrowia wynika, że do końca ubiegłego tygodnia chorowało na grypę 1391 na 100 tys. obywateli, a od tego czasu liczba zachorowań wzrosła o 34 proc. - poinformowała rzeczniczka ministerstwa Viktorie Plivova.

Ostatnią ofiarą grypy jest 38-letni mężczyzna, który zmarł we wtorek (15 stycznia) w szpitalu w miejscowości Cheb w zachodnich Czechach.

W grupach o największym ryzyku znajdują się dzieci do 5 lat oraz obywatele w wieku przekraczającym 65 lat. W tej drugiej grupie wiekowej odnotowano wzrost zachorowań aż o 215 proc.

Viktorie Plivova stwierdziła, że ministerstwo zdrowia "nie zamierza rozdzielać przypadków zachorowań spowodowanych wirusem A/H1N1 i zwykłej grypy sezonowej".

W ubiegłym tygodniu rzeczniczka resortu zdrowia przyznała jednak, że badania kliniczne potwierdziły obecność wirusa świńskiej grypy A/H1N1 u kilkudziesięciu pacjentów na terenie całego kraju. W Szpitalu Klinicznym w Pradze, na oddziale intensywnej terapii, przebywa pięciu chorych na ten rodzaj grypy. Kolejne przypadki zachorowań odnotowano w województwach południowoczeskim, karlowarskim, libereckim, zlińskim i pilzneńskim.

W wielu szpitalach wprowadzono zakaz odwiedzin, aby nie doszło do rozprzestrzeniania się wirusa wśród osłabionych pacjentów. W całym kraju zamknięto wiele szkół. W niektórych klasach choruje 88 procent uczniów.

Wiceminister zdrowia Ferdinand Polak poinformował, że do szpitali dostarczono 1440 opakowań leku Relenza stosowanego w leczeniu grypy podczas epidemii. To lek w postaci proszku, który należy wdychać do płuc przez usta używając aparatu do inhalacji Diskhaler.

Czeskie placówki ochrony zdrowia dysponują także 3,6 tys. opakowaniami leku "Tamiflu", który jest zalecany dla osób po 65 roku życia.

Na komplikacje pogrypowe umiera co roku w Czechach około 2 tys. osób. Podczas epidemii choruje około 1 miliona osób. Nakłady państwa na leczenie grypy i jej powikłań oceniane są rocznie na 40 miliardów koron.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH