Cytologia w Warszawie, próbki jadą do Gdańska

- Dlaczego moja cytologia jedzie aż do laboratorium w Gdańsku? - pyta zaskoczona pacjentka, która zadzwoniła do stołecznej redakcji Gazety Wyborczej.

Pacjentka martwi się, czy transport nie wpływa na wyniki badań.

Zespół przychodni z Włoch i Bemowa wysyła pobrane próbki do laboratorium oddalonego o prawie 300 km od Warszawy.

- Ogłosiliśmy przetarg i najlepszą ofertę miała sieć laboratoriów z siedzibą w Gdańsku - przyznaje Mirosław Stach, główny księgowy zespołu przychodni. - Ta sieć była najtańsza, ma też wymagany sprzęt. Codziennie odbiera próbki, wyniki dostarcza na czas.

Wszystkie laboratoria, które pobierają próbki w badaniach cytologicznych w ramach kontraktu z NFZ, są kontrolowane przez Centrum Onkologii w Warszawie.

Czyt. także: Diagnosta laboratoryjny z lekarzem nie porozmawia...

Beata Janik z Centrum Onkologii zapewnia Gazetę Wyborczą, że materiał do badań jest transportowany w warunkach niezmieniających jego właściwości. Jeśli nawet dojdzie do pęknięcia lub uszkodzenia szkiełka cytologicznego, preparat nie zostanie poddany diagnostyce, a pacjentka zostanie zaproszona na nowe badanie.

Więcej: warszawa.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH