Cukrzyca to już epidemia. Wiemy jak można ją zatrzymać Fot. CZT (Marek Kołdras)

W Polsce żyje blisko 3 mln chorych na cukrzycę, z czego nawet milion nie jest tego świadomych. Dotychczasowe programy zdrowotne w zakresie prewencji okazały się nieefektywne. Potrafimy jednak precyzyjnie wskazać, w jakich grupach należy aktywnie prowadzić tę prewencję i badania przesiewowe.

Póki co szwankuje edukacja diabetologiczna, zarówno pacjentów jak i personelu medycznego - alarmują specjaliści - diabetolodzy  i ostrzegają, że to ostatni dzwonek, by zatrzymać falę cukrzycy nim nas zaleje.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia choroba ta i jej powikłania w 2030 roku będą siódmą przyczyną śmierci na świecie, a liczba zgonów z powodu cukrzycy wzrośnie o ponad 50 proc. w ciągu najbliższych 10 lat. Zatrważające są również prognozy Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF), według których do 2035 roku co dziesiąty mieszkaniec Europy zachoruje na cukrzycę.

Polska znajduje się w czołówce państw o najwyższej zachorowalności na cukrzycę. Na tę chorobę cierpi już ponad  2,7 miliona  naszych rodaków.

-  Z czego od 700 tys. nawet do miliona to pacjenci niezdiagnozowani. Aby zapobiec dalszemu rozwojowi epidemii cukrzycy oraz poprawić kontrolę choroby i jakość życia pacjentów, konieczne jest wprowadzenie kluczowych zmian systemowych. Z pewnością konieczne jest większe zaangażowanie lekarzy rodzinnych, do których najczęściej zwracają się potencjalni chorzy -  mówi prof. Maciej Małecki, prezes Polskiego Towarzystwo Diabetologicznego.

Cel pierwszy: lepsza diagnostyka
Dobrze wiemy ilu Polaków jest zagrożonych cukrzycą. Znamy trendy na najbliższe lata. Potrafimy też precyzyjnie wskazać, w jakich grupach należy aktywnie prowadzić prewencję i badania przesiewowe, tak by były medycznie i ekonomicznie uzasadnione.

- Za tą wiedzą powinny iść realne działania i wsparcie systemowe - od rzeczywiście działającego Narodowego Programu Zdrowia po nowoczesne rozwiązania ze strony płatnika (NFZ) takie, jak opieka koordynowana. Porażka prewencji cukrzycy w Polsce szybko spowoduje podwojenie kosztów terapii i leczenia powikłań z tego powodu - mówi prof. Tomasz Zdrojewski, przewodniczący Komitetu Zdrowia Publicznego Polskiej Akademii Nauk.

Prof. Maciej Małecki zwraca uwagę, że w kraju wciąż pacjenci są za późno diagnozowani: - O chorobie dowiadują się często w sytuacji,  gdy ta powoduje już powikłania okulistyczne, nefrologiczne, czy tzw. stopę cukrzycową. Nieleczona cukrzyca ma związek z  incydentami sercowo-naczyniowymi, takimi jak zawał serca, nagła śmierć sercowa, czy udar mózgu.

W opinii profesora, aby poprawić wczesną diagnostykę lekarze POZ powinni przyjąć zasadę, że każdy pacjent po 50. roku życia może być chory na cukrzycę i zlecać stosowne badania.

Polsce wydajmy na opiekę nad osobami chorymi na cukrzycę ok. 7 miliardów złotych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH