Coraz mniej oddziałów zakaźnych, coraz mniej specjalistów Na wizytę u zakaźnika można czekać nawet rok Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

W Polsce kurczy się kadra lekarzy chorób zakaźnych, a młodzi lekarze nie chcą się specjalizować w tej dziedzinie. Może to doprowadzić do sytuacji, że w przypadku epidemii pacjentom nie będzie miał kto pomóc. Obecnie na wizytę u zakaźnika czeka się nawet rok.

W Pomorskiem działają cztery poradnie chorób zakaźnych: w Gdańsku, Gdyni, Słupsku i Rumi. Najkrócej na wizytę czekać trzeba w Rumi - pierwszy wolny termin to koniec września. Najdłużej w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku - do stycznia 2020 r.

Podobnie wygląda sytuacja w całym kraju. Praktycznie we wszystkich szpitalach, oddziałach i poradniach zakaźnych systematycznie kurczą się zespoły specjalistów. Chociaż podjęto działania w celu zainteresowania chorobami zakaźnymi lekarzy kończących studia, poprawa jest niewielka.

W efekcie co roku niewykorzystana pozostaje duża pula miejsc rezydenckich tej specjalności. Np. w 2018 na 15 miejsc specjalizacyjnych w Podlaskiem nie zgłosił się ani jeden chętny na tą specjalizację. W województwie opolskim na specjalizację chętnych brakuje od lat, a w regionie pracuje tylko 8 takich specjalistów. W Dolnośląskiem pacjenci czekają na wizytę u lekarza chorób zakaźnych blisko cztery miesiące. NFZ przyznaje, że ma problemy ze znalezieniem chętnych do zawarcia umów w tym zakresie.

Jak mówił nam wcześniej prof. Andrzej Gładysz, były konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych fakt, iż pacjent cierpiący z powodu choroby zakaźnej czeka tyle czasu na wizytę lekarską, to prawdziwy dramat, także ze względu na zdrowie publiczne. - Trudno pomyśleć z czym mielibyśmy do czynienia w przypadku nieoczekiwanej sytuacji epidemiologicznej i pojawienia się nowej infekcji (np. nowa postać grypy, koronawirus, ebola czy inna choroba o wysokim ryzyku zakaźności) - zauważał prof. Gładysz.

W jego opinii nowoczesne państwo musi być przygotowane na takie zagrożenia jak epidemia, zawleczenie wysoce zaraźliwej choroby zakaźnej czy atak bioterrorystyczny. I chociaż teoretycznie mamy naturalnie opracowane procedury postępowania na taką ewentualność, w praktyce oznacza to jednak garstkę zakaźników i bardzo niewiele łóżek dla chorych zakaźnie. Kurczy się także zaplecze diagnostyczne.

Profesor zwracał uwagę, że Polacy coraz częściej wyjeżdżają do egzotycznych rejonów świata i fakt przywleczenia choroby zakaźnej, która normalnie nie występuje w naszym kraju, takiej jak malaria, denga, dur brzuszny, jest bardzo prawdopodobny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.