Co piąte dziecko potrzebuje pomocy w szkole

Prawie 20 procent dzieci w wieku szkolnym ma zaburzenia psychiczne, ale część z nich nie objawia się w sposób dramatycznie wpływający na jakość życia - zwracają uwagę specjaliści.

Zdaniem profesora Tomasza Wolańczyka, neurologa i psychiatry dziecięcego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, te 20 procent, o których się mówi, wynika z faktu, że część zaburzeń jest elementem rozwoju i wariantem normalnego rozwoju.

Jako przykład profesor podaje dysleksję, dysgrafię czy dyskalkulię (zaburzenia zdolności matematycznych), które są rozpoznaniem psychiatrycznym. Jednak, jak zaznacza specjalista, podchodząc do tego typu zaburzeń zdroworozsądkowo, nie myśli się o takim dziecku, jako o dziecku chorym psychicznie. Choroba psychiczna zaliczana jest bowiem do tych zaburzeń, które dramatycznie zmieniają życie i utrudniają postrzeganie rzeczywistości.

Więcej: www.polskieradio.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH