Chorzy z OAB: bez leczenia grozi im wykluczenie społeczne

Na liście leków refundowanych znajdują się jedynie dwie substancje, stosowane w leczeniu zespołu pęcherza nadreaktywnego (OAB). Pacjenci, u których terapia za ich pomocą nie powiodła się, nie mają już możliwości skorzystania z refundowanego leczenia. Nowe terapie, mimo pozytywnych rekomendacji AOTMiT, wciąż czekają na akceptację resortu zdrowia.

Problem z pęcherzem nadreaktywnym może mieć 3 mln Polaków. Choroba dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, najczęściej po 45. roku życia, ale bywa, że chorują również osoby młodsze.

Choroba ta postrzegana jest w potocznej opinii jako wstydliwa dolegliwość. Dotknięci nią ludzie nie zawsze wiedzą, że można i należy ją leczyć. Nietrzymanie moczu na tle nadreaktywnego pęcherza występuje w ok. 30 proc. przypadków OAB.

Tylko jedna trzecia pacjentów potrafi zwierzyć się z tego problemu lekarzowi, a dwie trzecie szuka pomocy po więcej niż dwóch latach występowania objawów. 

Na świecie tacy chorzy mają szeroki wybór możliwości farmakologicznych, leczenia zachowawczego, inwazyjnego, a w sytuacji niepowodzenia terapii, dostęp do środków absorpcyjnych. W Polsce - poza ograniczoną farmakologią - nie wszystkim chorym przysługują chociażby pieluchy.

Pierwszą barierą w leczeniu chorych jest mała dostępność lekarzy urologów. Jak przyznaje prof. Marek Sosnowski, krajowy konsultant w dziedzinie urologii na wizytę u takiego specjalisty czeka się od 3 do 6 miesięcy.

Podstawowa farmakoterapia obwarowana jest dodatkowymi obostrzeniami mającymi wykluczyć część chorych z refundacji.

- Na refundację leków mogą liczyć tylko pacjenci, którzy poddadzą się badaniu urodynamicznemu, które nie tylko jest nieprzyjemne dla chorego, ale może być wręcz niekorzystne dla jego zdrowia - komentuje profesor i dodaje, że niezrozumiałe jest, dlaczego resort zdrowia uparcie tkwi przy wymogu, krytykowanym przez całe środowisko eksperckie.

Teresa Bodzak ze Stowarzyszenia Osób z NTM "UroConti" przyznaje, że badanie jest wręcz uwłaczające godności pacjentek. W jej województwie trzeba zaś je powtarzać co roku, by otrzymać lek refundowany.

- Po trzecim badaniu zdecydowałam, że nie wykonam już następnego. W efekcie zmuszona zostałam do zaprzestania leczenia - przyznaje i dodaje, że nie otrzymała nic w zamian. 

Jest to tym bardziej zaskakujące, że większość pacjentów z objawami zespołu pęcherza nadreaktywnego nie będzie miało jakichkolwiek wykrywalnych anomalii stwierdzonych badaniem urodynamicznym.

Jak podkreślają specjaliści, postęp medycyny ma dziś wiele do zaoferowania w leczeniu OAB, ale nie w Polsce. Chorzy, u których terapia za pomocą refundowanych leków nie powiodła się lub wiązała się ze zbyt uciążliwymi skutkami ubocznymi nie mają właściwie żadnej alternatywy, prócz wysoko inwazyjnych, nieodwracalnych zabiegów operacyjnych, wykonywanych w ramach kontraktów szpitalnych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.