Lekarze mają kłopot z określeniem, jak długo będzie żył człowiek nieuleczalnie chory na raka. Większość przedstawia nadmiernie optymistyczne prognozy, a chorzy za późno trafiają do hospicjów.

Tak wynika z raportu zespu naukowców z Harvardu, którzy rozesłali ankiety do tysięcy lekarzy i przeprowadziali badania w hospicjach – pisze serwis Zdrowie Głosu Pomorza 24.pl.

– To bardzo trudne zadanie, bo nie da się przecież dokładnie przewidzieć postępów choroby.  Silny organizm, wsparty mocną psychiką, może z nią walczyć długo, słaby podda się błyskawicznie. Lekarze zakładają zwykle, że będzie lepiej niż gorzej. Ich przewidywania co do długości życia pacjentów terminalnych, którymi się opiekują, są zawyżone średnio pięciokrotnie – komentuje prof. Nicholas Christakis, który przewodzi zespołowi.

Naukowcy uważają , że błąd w prognozie lekarskiej wpływa negatywnie na jakość życia osób nieuleczalnie chorych.

–  Zbyt często wobec nieuleczalnie chorych są niemal do ostatniej chwili stosowane agresywne, wycieńczające fizycznie i psychicznie terapie, które nie mogą im już pomóc. Większość pacjentów trafiała do hospicjów na trzy, cztery tygodnie przed zgonem. To zdecydowanie za późno. Powinni się tam znaleźć, kiedy pozostało im jeszcze parę miesięcy życia – uważa Christakis.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH