MAK/Rynek Zdrowia | 08-02-2019 14:41

Chorzy na łuszczycę piszą do ministra zdrowia w sprawie terapii biologicznych

Unia Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS zbiera podpisy pod petycją o wprowadzenie zmian w dostępie do terapii biologicznych, którą zamierza złożyć w Ministerstwie Zdrowia.

Dagmara Samselska, przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS; FOT. Materiały prasowe

- Organizacja zdecydowała się wystosować pismo do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego w związku z trudną sytuacją osób chorujących na umiarkowaną i ciężką postać łuszczycy plackowatej. Za proponowanymi zmianami opowiadają się także eksperci medyczni, w tym konsultant krajowy w dziedzinie dermatologii i wenerologii prof. Joanna Narbutt - czytamy w komunikacie prasowym.

Łuszczyca jest chorobą przewlekłą, a głównym celem terapeutycznym jest zahamowanie procesu zapalnego, z kolei z punktu widzenia chorego najważniejsza jest kontrola nad przykrymi objawami choroby, by normalnie funkcjonować na co dzień. Pacjenci bardzo często z powodu widocznych zmian na skórze są stygmatyzowani, co dodatkowo nie sprzyja procesowi leczenia, często prowadzi do depresji i alienacji społecznej.

- Nie można pominąć również ogólnoustrojowych konsekwencji łuszczycy - insulinooporności, zakrzepowego zapalenia żył, choroby niedokrwiennej serca, miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, dyslipidemii - wskazuje Unia Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS.

Najpilniejsze problemy, na których rozwiązanie czekają pacjenci z łuszczycą to:
• Obniżenie kryteriów włączenia do programu lekowego
• Zniesienie konieczności przerywania terapii po okresie 24 i 48 tygodni i wydłużenie czasu leczenia lekami biologicznymi do 96 tygodni.
• Zapewnienie szerszej grupie pacjentów możliwości skorzystania z terapii biologicznej poprzez przekazanie środków, które Ministerstwo Zdrowia zaoszczędzi dzięki refundacji zamienników leków biologicznych (leków biopodobnych).

Dermatolodzy i chorzy podkreślają, że kluczowa jest dla nich możliwość korzystania ze skutecznej terapii jak najdłużej, bez konieczności zmiany preparatu. - W pierwszej kolejności wnoszę o wydłużenie czasu programów do dwóch lat dla wszystkich leków. Uważam, że zróżnicowanie czasu trwania programów jest niesprawiedliwe wobec pacjentów. Roczny czas trwania programu nie wpisuje się też w ramy współczesnego leczenia łuszczycy - mówi prof. Joanna Narbutt, która również zwracała się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o ujednolicenie programów lekowych dla wszystkich pacjentów leczonych w ramach programu.

- Kształt obecnego programu lekowego leczenia tej ciężkiej, stygmatyzującej choroby nie spełnia swojej roli. Leczona jest, wciąż niedostateczna liczba chorych, a ci, którzy zostali do leczenia zakwalifikowani wciąż nie są leczeni zgodnie z obowiązującymi w całej Europie wytycznymi klinicznymi - powiedziała Dagmara Samselska, przewodnicząca Unii Stowarzyszeń Chorych na Łuszczycę i ŁZS.

Petycję do ministra zdrowia mogą podpisać wszyscy, którzy uważają, że potrzebne jest wyrównanie dostępu do terapii dla chorych na łuszczycę.

Więcej na stronie: www.petycjeonline.com