Dostęp do refundacji leczenia chorych na stwardnienie rozsiane (SM) nie jest równy na terenie całej Polski, ponieważ zależy od polityki wojewódzkich oddziałów NFZ.

Najłatwiejszy dostęp do refundacji ma Łódź, Wrocław, Zielona Góra, a najtrudniejszy – Gdańsk, Szczecin i Katowice – wynika z danych Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego.

Terapię interferonem prowadzą, np. na Pomorzu cztery szpitale: Klinika Neurologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym (UCK), oddziały tej specjalności w Wojewódzkim Szpitalu im. Kopernika, w Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Wojciecha oraz w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie.

– Szpital Specjalistyczny na Zaspie ma na liście oczekujących 11 chorych, w UCK na interferon czeka 74 chorych, w Kościerzynie – 7, w wojewódzkim – 55 – wyjaśnia portalowi rynek zdrowia.pl Mariusz Szymański, rzecznik prasowy Pomorskiego Oddziału Wojewódziego NFZ.

Mariusz Szymański zaznacza, że sytuacja znacząco się poprawiła, bo jeszcze niedawno był tylko jeden świadczeniodawca – UCK, który stosował terapię interferonem: – Dzięki naszym staraniom udało się zwiększyć liczbę świadczeniodawców oraz kwotę przeznaczoną na leczenie chorych na SM – mówi Szymański. – W tym roku przeznaczyliśmy na to leczenie ponad 4 mln złotych, podczas gdy jeszcze dwa lata temu kwota ta wynosiła niespełna 800 tys.

Generalnie w kraju, jak podaje Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego, SM stanowi poważny problem. Choruje na nie ok. 60 tys. osób, co plasuje nasz kraj na trzecim miejscu w Europie pod względem liczby chorych, po Niemczech (120 tys. chorych) i Wielkiej Brytanii (85 tys. chorych).

Przy tym, jedynie niecałe 3 proc. spośród wszystkich chorych na SM w kraju może zostać objętych leczeniem refundowanym przez NFZ (ok. 1600 terapii w 2008 roku dla grupy ok. 60 000 chorych). W porównywalnych z Polską krajach europejskich dostępność leczenia jest na dużo wyższym poziomie: w Słowacji 5 proc., w Bułgarii 6 proc., na Węgrzech 8 proc., w Czechach 9 proc.

W większości krajów Unii Europejskiej leczenie ma zapewnione ok. 30 proc. chorych, a w USA około 45 proc. Polska natomiast plasuje się wśród krajów europejskich, na przedostatnim, przed Białorusią, miejscu pod względem dostępności do terapii.

Tymczasem, stwardnienie rozsiane niepoddane leczeniu modyfikującemu skutkuje szybszym rozwojem choroby. W konsekwencji chory szybciej traci zdolność do samodzielnego aktywnego życia. Ze względu na przewlekły charakter, stwardnienie rozsiane jest jedną z najczęstszych przyczyn długotrwałej niezdolności do pracy oraz rent chorobowych. Na SM zaczynają chorować osoby młode, pomiędzy 20. a 40. rokiem życia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH