Chory na łuszczycę ma w Polsce nielekkie życie...

Pacjenci z łuszczycą - niezakaźną chorobą skóry - praktycznie nie mają w Polsce dostępu do najlepszych leków, tzw. biologicznych.

Leki te szybko łagodzą zmiany chorobowe umożliwiając pacjentom normalne życie. W naszym kraju leki biologiczne otrzymuje tylko garstka, tj. 306 pacjentów na zasadzie specjalnej zgody płatnika.

–  Polska jest na szarym końcu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o dostępność leków biologicznych dla chorych na łuszczycę. Jako jedyny kraj w UE nie mamy uregulowanego systemu ich refundacji - informuje prof. Zygmunt Adamski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Dermatolodzy oceniają, że według najbardziej restrykcyjnych kryteriów, leki biologiczne są niezbędne dla 800 chorych z łuszczycą w Polsce. Miesięczny koszt takiej terapii dla jednego pacjenta szacuje się na 5 tys. zł.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia, obecnie finansowanie większości świadczeń z NFZ – w tym także chorych na łuszczycę – odbywa się w systemie JGP, którego zasadą jest tzw. uśredniony koszt leczenia pacjenta.

Choć koszty hospitalizacji pacjentów z łuszczycą otrzymujących leki biologiczne są wyższe od kosztów leczenia pacjentów za pomocą innych metod, to koszt hospitalizacji pacjentów leczonych standardowymi metodami bywa niższy od wyceny punktowej grupy (czyli poniżej uśrednionego kosztu) i wtedy te środki można przeznaczyć na pacjentów leczonych biologicznie, których liczba jest mniejsza od tych otrzymujących terapie standardowe.

Dermatolodzy podkreślają jednak, że z powodu niskiej wyceny procedur dermatologicznych, miesięczne fundusze danego szpitala na wszystkich pacjentów z chorobami dermatologicznymi mogą pokryć miesięczną terapię biologiczną dla zaledwie kilku pacjentów. - Ale wówczas nie zostaje nam nic na leczenie innych chorych - zaznacza prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego prof. Jacek Szepietowski.

Łuszczyca to przewlekła choroba skóry, która dotyczy 2-3 proc. społeczeństwa.

– W Polsce jest to 800 tys. osób, czyli miasto wielkości Krakowa – podkreśla prof. Szepietowski. – Nadzieją dla chorych są nowe leki tzw. biologiczne, uzyskane metodą inżynierii genetycznej, które regulują zaburzenia w układzie odporności pacjentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH