Prof. Marek Szczepański: - Nie lubię, kiedy specjalnie tworzy się w mediach klimat sprzyjający panicznym zachowaniom.
Media znajdują się w swoistym klinczu - muszą sprostać współczesnemu dyktatowi newsa, który będzie się nadawał do odpowiedniego wyeksponowania, np. na czołówkach tabloidów - mówi socjolog, prof. Marek S. Szczepański. - Tzw. świńska grypa stała się takim newsem.
Tabloidy potrzebują spektakularnych zdjęć i poruszających wiadomości. Najlepiej krótkich, a zarazem wywołujących emocje. Wszyscy trochę lubimy się bać. Dlatego wszelkie doniesienia o wirusie nowej grypy, które można zilustrować np. fotografią ludzi w maskach czy specjalnych kombinezonach ochronnych, świetnie się do takiego epatowania atmosferą zagrożenia nadają - dodaje prof. Szczepański.
Rynek Zdrowia: – WHO ogłosiło pandemię nowej grypy i szósty, czyli najwyższy stopień zagrożenia tą chorobą. Żarty się skończyły.
Prof. Marek Szczepański, kierownik Zakładu Socjologii Rozwoju w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Śląskiego: – WHO nie może lekceważyć nowych zagrożeń, dlatego dmucha na zimne. Proszę jednak zwrócić uwagę, że dane o liczbie zachorowań są już podawane w dalekim tle doniesień o ogłoszeniu pandemii. Tymczasem wskaźniki te mówią o wręcz promilowej epidemiologii grypy A.
– Po ogłoszeniu pandemii nastąpił czas oswojenia z obecnością wirusa w naszym życiu. Mówiąc kolokwialnie – sprawa „przyschła”. I wtedy Der Spiegel opublikował tekst o przewidywanej reaktywacji „świńskiej grypy”, na którą jesienią – według tygodnika – ma zachorować co trzeci człowiek na świecie...
– Takie informacje potwierdzają realizowanie scenariusza według recepty Alfreda Hitchcocka: najpierw dochodzi do trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie. Jestem jak najdalszy od lekceważenia zagrożeń, np. nowymi szczepami wirusów. Jednak niektóre media – doskonale zdając sobie sprawę z rzeczywistej, niewielkiej skali zachorowań – regularnie wyszukują informacji mających nas przede wszystkim poruszyć.
Nie jest więc dziełem przypadku, iż regularnie, co roku pojawiają się tego typu doniesienia – a to o kleszczach zarażających boreliozą, a to o ptasiej grypie, wreszcie o wirusie A/H1N1.
Wydawcy wiedzą, że zdrowie jest kluczową kategorią egzystencjalną, co potwierdzają także badana socjologiczne. Dlatego wszelkie newsy dotyczące zagrożenia naszego zdrowia są powszechnym obiektem pożądania.
– Wiele informacji o nowej grypie kończy się zdaniem: „Prace nad szczepionką trwają i powinny się zakończyć w sierpniu”. Amerykański Departament Zdrowia już złożył zamówienie na produkcję szczepionek. Medialny zgiełk służy przemysłowi?
Czytaj więcej: świńska grypa | grypa A/H1N1 | Marek Szczepański
Prof. Siemionow o technologiach, które rewolucjonizują transplantologię