Analizy brytyjskich naukowców nie pozostawiają wątpliwości: liczba osób cierpiących na demencję, w tym chorobę Alzheimera, podwaja się co 20 lat. Według uczonych z King

Te przewidywania są o ok. 10 proc. wyższe w stosunku do prognoz z 2005 r. Zdaniem samych badaczy najbardziej niedoszacowanym pod tym względem  regionem świata jest Azja i Ameryka Łacińska. Gwałtowny wzrost liczby cierpiących na alzheimera i podobne schorzenia (m. in. parkinson i choroba Picka) wynika tu, paradoksalnie, z poprawy warunków życia. Rośnie liczba osób starszych, a tym samym grupa potencjalnych pacjentów.

Szacuje się, że obecnie około połowa pacjentów z demencją żyje w krajach ubogich i o średnim poziomie dochodów. W 2050 roku chorzy w tych krajach stanowić będą aż dwie trzecie wszystkich dotkniętych demencją ludzi na świecie.

Według dr Daisy Acosty z Alzheimer’s Disease International, organizacji która właśnie przedstawiła nowy raport o zachorowaniach, w biedniejszych krajach demencja i alzheimer są tematem tabu. W Indiach np. nie używa się nazwy alzheimer, ale „słabość umysłu”. Symptomów alzheimera nie traktuje się jako zmian chorobowych, lecz jako normalny efekt starzenia.

Rosnąca grupa starszych ludzi (alzheimer dotyka jednej na osiem osób po 65 roku życia i co drugiej w wieku 85 lat) to tylko część problemu. W krajach uboższych zmieniają się również nawyki żywieniowe, które pośrednio mogą prowadzić do pojawienia się demencji. Otyłość, cukrzyca, nadużywanie alkoholu odgrywają istotną rolę w rozwoju chorób otępiennych.

Według nowych danych na demencję najczęściej zapadają jednak nadal mieszkańcy krajów bogatych. Ogólna liczba przypadków w:

• Europie Zachodniej to ok. 7 mln.,
• Stanach Zjednoczonych - 4,5-5 mln.,
• Azji Południowej i Południowo-Wschodniej na otępienie cierpi 7 mln.,
• Chinach i Azji Wschodniej – 5,5 mln,
• Ameryce Łacińskiej – 3 mln.

Przypomnijmy: w Polsce na alzheimera cierpi ok. 250 tys. osób, ale eksperci szacują, że do 2040 roku ta liczba się potroi. Oznacza to duże obciążenie dla społeczeństwa, zwłaszcza, że wraz z narastającym niżem demograficznym, zmniejszy się liczba opiekunów.

Eksperci nie ukrywają: sytuacja polskich chorych na alzheimera i ich bliskich jest dramatyczna. Brakuje wystarczającej liczby domów opieki dziennej, nie ma opieki domowej, poza płatnymi siostrami środowiskowymi. Pomoc finansowa państwa sprowadza się do zrefundowania kosztów zakupu 60 pampersów miesięcznie. W całej Polsce działają tylko dwa wyspecjalizowane ośrodki, w których diagnozuje się chorobę Alzheimera. Nieco lepiej jest z ośrodkami klinicznymi, których jest 20.

Tymczasem potrzeby w tej dziedzinie będą coraz większe, bo z powodu starzenia się społeczeństw liczba chorych na alzheimera i pozostałe rodzaje otępień (czyli zaburzeń pamięci i innych zdolności intelektualnych) będzie dramatycznie rosła, również w Polsce. Zdaniem specjalistów decyzje dotyczące zapewnienia opieki chorym na alzheimera powinny zapadać już obecnie. Za kilka lat może być na nie za późno.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH