Chirurdzy onkologiczni odchodzą z Dolnośląskiego Centrum Onkologii

Spośród 13 specjalistów chirurgii onkologicznej w Dolnośląskim Centrum Onkologii, aż 9 (informacja z poniedziałku 8 grudnia) złożyło wypowiedzenia z pracy, na znak protestu wobec polityki restrukturyzacyjnej dyrekcji DCO. Dyrekcja wyjaśnia z kolei, że reorganizacja wynika m.in. z wymagań pakietu onkologicznego.

W poniedziałek (8 grudnia) ordynator oddziału i kilku jego asystentów zostało poproszonych przez dyrekcję placówki o opuszczenie oddziału bez konieczności dalszego świadczenia pracy, mimo że złożone wypowiedzenia dotyczą 31 grudnia br.

- Na to się nie zgodziliśmy mając na uwadze dobro naszych pacjentów, którzy  leżą na oddziale i oczekują na zaplanowane wcześniej operacje - mówi portalowi rynek zdrowia.pl ordynator I oddziału chirurgii onkologicznej Marek Bębenek, który jest również konsultantem wojewódzkim w dziedzinie chirurgii onkologicznej.

Jak tłumaczy, chirurdzy onkologiczni nie chcą odchodzić ze szpitala i zostawić pacjentów. - Wypowiedzenia, to forma protestu przeciwko reorganizacji szpitala wprowadzanej przez Andrzeja Tatuśko, dyrektora placówki - informuje konsultant wojewódzki.

Źródło konfliktu
Źródłem konfliktu między dyrekcją a chirurgami są zmiany restrukturyzacyjne na oddziałach zabiegowych, jakie od kilku miesięcy wprowadza dyrektor, jak twierdzą zainteresowani chirurdzy, bez konsultacji z nimi.

Zmiany mają polegać na zmniejszeniu ilości łóżek w oddziałach chirurgii onkologicznej z 36 do 22. Ich kosztem ma powstać nowy oddział leczenia raka piersi, zostanie zwiększona ilość łóżek na ginekologii. 

Jak informują lekarze, w rozwiązywanym I oddziale chirurgii wykonywane są procedury wysokospecjalistyczne, takie jak zabiegi odtwórcze piersi - wszczepianie protez i zabiegi onkoplastyczne, biopsje gruboigłowe guzów wątroby, termoablacja przerzutów do wątroby, operacje raków odbytnicy w rektoskopie operacyjnym -TEM oraz  dootrzewnowa chemioterapia w hipertermii w przerzutach nowotworu do jamy brzusznej - HIPEC.

- Jesteśmy jedynym oddziałem na Dolnym Śląsku, który wykonuje niektóre procedury. Zespół budowaliśmy przez 19 lat. Kto będzie wykonywał te zabiegi po rozwiązaniu oddziału skoro najbliższe miejsca w których można leczyć pacjentów przy użyciu procedury HIPEC to Kraków i Lublin lub Warszawa, a procedurę TEM chorzy będą mieli dostępną w Krakowie? - pyta dr Marek Bębenek.

Ordynator nie zgadza się na to, by dyrekcja szpitala zmniejszała liczbę łóżek na oddziale i nakazywała operować chirurgom tylko guza jelita grubego i odbytnicy. Jak stwierdza, ograniczenie się do operacji tylko jednego narządu deprecjonuje rolę lekarzy jako onkologów i chirurgów oraz zaciera przez lata zdobyte przez nich umiejętności.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH