Chiny: zmarł mężczyzna zarażony wirusem ptasiej grypy

Mieszkaniec chińskiego miasta Shenzhen zmarł ostatniego dnia ub. r. na skutek ptasiej grypy. Był to pierwszy od 18. miesięcy przypadek tej choroby odnotowany u ludzi. W poniedziałek (2 stycznia) władze miasta zaapelowały o zachowanie spokoju.

Centrum kontroli chorób w Shenzhen na południu Chin potwierdziło, że 39-letni kierowca autobusu, który zmarł w sobotę, miał prawdopodobnie bezpośredni kontakt z drobiem: wirus był w 90 proc. podobny do wirusów H5N1, które wcześniej wykrywano u kaczek w Chinach.

- Wirus jeszcze nie może przenosić się między ludźmi - zapewniły władze sanitarne.

Mężczyzna zachorował 21 grudnia. 39-latek miał kontakt ze 120 osobami, które nie wykazują symptomów choroby.

Sąsiedni Hongkong podniósł poziom zagrożenia ptasią grypą do trzeciego stopnia w pięciostopniowej skali. Ogłoszono też czasowy zakaz importu drobiu z trzech obszarów, na których może występować wirus.

Dotychczas drogą zarażenia H5N1 był bezpośredni kontakt ludzi z drobiem. Naukowcy obawiają się wybuchu pandemii, jeśli dojdzie do mutacji, która sprawi, że wirus będzie się mógł przenosić z człowieka na człowieka.

Ze względu na największą liczbę drobiu na świecie Chiny są uważane za kraj ryzyka.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH