Zbliża się, jak co roku, okres największych problemów związanych z brakiem krwi. Podczas wakacyjnych miesięcy krew oddaje znacznie mniej osób, niż zwykle. Jednocześnie wzrasta na nią zapotrzebowanie, rośnie bowiem liczba wypadków. Dlatego Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa muszą wykazać się pomysłowością. Od ich inicjatywy zależy bowiem wiele.

RCKiK w Lublinie już w maju myśli o mobilizowaniu dawców. Ogłosiło właśnie wakacyjny konkurs z atrakcyjną nagrodą. Może w nim wziąć udział każdy dorosły, zdrowy człowiek. Wystarczy, że w okresie od czerwca do końca września dwa razy odda krew i zaproponuje ciekawe hasło promujące honorowe krwiodawstwo.

To nie pierwsza tego typu akcja lubelskiego RCKiK, które, zamiast wystosowywać dramatyczne apele o zgłaszanie się dawców, woli  przygotować na wakacje harmonogram imprez, podczas których oddawana jest krew.

- Strażacy, policjanci, wojsko i inne służby mundurowe chętnie uczestniczą w takich akcjach i pomagają nam uzupełniać niedobory krwi. Rośnie też liczba zakładów pracy i urzędów, które latem organizują u siebie akcje oddawania krwi. Należą się im wielkie podziękowania - mówi Kurierowi Lubelskiemu Eugeniusz Toruń, dyrektor RCKiK w Lublinie.

Aktywni są także urzędnicy. Henryka Strojnowska wicewojewoda lubelski, która popularyzuje ideę honorowego krwiodawstwa, poinformowała, że rok temu oddali oni 200 l krwi.

Jak radzą sobie RCKiK w innych regionach? Podobnie. Centrum w Opolu ogłosiło np. latem ub. r. konkurs, w ramach którego oddając krew, choćby tylko raz, można było wygrać rower, który był nagrodą główną. Co tydzień losowane były także inne prezenty.

Brak krwi oznacza dla szpitali konieczność przesuwania w czasie zaplanowanych operacji, aby zabezpieczyć rezerwę dla nagłych wypadków. W pewnym okresie lata ub. r. RCKiK w Warszawie dysponowało np. tylko pięcioma jednostkami krwi grupy B Rh (+). Według kierownictwa centrum, zapas powinien być dziesięć razy większy. Dotyczy to również krwi grupy Rh (-). Warszawskie centrum zaapelowało, by szpitale przesunęły planowe zabiegi i operacje.

W tym samym czasie w Świętokrzyskiem najbardziej brakowało krwi grup "A" Rh minus i "B " Rh plus. Krwi grupy "A" Rh minus było trzykrotnie mniej, niż potrzeba.

W województwie wielkopolskim brakowało krwi grupy "0" i "A", było natomiast pełne zabezpieczenie krwi w grupach „B” i „AB”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH