Jak lepiej diagnozować i leczyć alergie? Na to pytanie próbują odpowiedzieć naukowcy, którzy spotkali się w Bydgoszczy.
Od środy trwa tam X Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, który zgromadził 2 tys. specjalistów. W programie przewidziano m.in. warsztaty alergologiczne, wykłady dla lekarzy rodzinnych, interaktywne fora kliniczne.
– Skala problemu wymusza poszukiwanie nowych metod leczenia i ich doskonalenie – podkreśla prof. Zbigniew Bartuzi kierujący Kliniką Alergologii, Immunologii Klinicznej i Chorób Wewnętrznych w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im dr. J. Biziela w Bydgoszczy. – Na przykład pacjenci z astmą, którzy nie mogą przyjmować dożylnie leku, otrzymują go wziewnie w specjalnej komorze.
Przypomnijmy: badania epidemiologiczne wykazały aż dwukrotny wzrost zachorowań na astmę w Polsce w ciągu zaledwie ośmiu lat. Rocznie z powodu jej powikłań umiera około 1,5 tys. chorych. Lekarze szacują, że na tę przewlekłą i nieuleczalną chorobę cierpi blisko 4 mln Polaków. 70 proc. chorych na astmę nie jest w Polsce diagnozowanych.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że astma oskrzelowa i choroby, które są do niej podobne, jest najczęstszą chorobą przewlekłą dzieci i osób do 50. roku życia. Już obecnie refundacja leków na astmę i choroby obturacyjne układu oddechowego pochłania najwięcej środków NFZ.
Według badań europejskich, aż 1/3 pacjentów chorych na astmę opuszcza w ciągu roku pracę, a 50 proc. chorujących dzieci - szkołę. Choć astma to choroba wszystkich pokoleń, 80 proc. przypadków zaczyna się przed piątym rokiem życia. Kluczowe jest wykrycie jej wcześnie, bo każdy rok nieleczonej astmy to utrata około 5 proc. czynności płuc.
Czytaj więcej: alergologia | przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) | Polskie Towarzystwo Alergologiczne | Szpital Uniwersytecki nr 2 im. Jana Biziela w Bydgoszczy | Zbigniew Bartuzi | astma oskrzelowa
Skarżysko-Kamienna: przygotowują się do ewakuacji szpitala, bo lekarze odeszli z pracy