Bydgoszcz: kłopoty z wczesną rehabilitacją kardiologiczną

Zamknięcie oddziału wczesnej rehabilitacji kardiologicznej w Wielospecjalistycznym Miejskim Szpitalu im. Warmińskiego w Bydgoszczy spowodowało pod tym względem trudną sytuację w regionie.

Problem pojawił się na początku marca, kiedy dyrektor szpitala miejskiego zadecydował, że w zakresie rehabilitacji kardiologicznej nie podpisze kontraktu z NFZ i będzie prowadził ją na zasadach odpłatności. Nie wszystkich jednak pacjentów stać na taki wydatek.

Kiedy portal rynekzdrowia.pl rozmawiał w poniedziałek (8 marca) z Barbarą Nawrocką, rzeczniczką Kujawsko-Pomorskiego OW NFZ usłyszeliśmy zapewnienia, że dla pacjentów z Bydgoszczy usługi w tym zakresie są zapewnione w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy oraz w szpitalach w Ciechocinku i Inowrocławiu.

Innego zdania jest płk Krzysztof Kasprzak, komendant 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego, który twierdzi, że palcówki w Inowrocławiu i Ciechocinku nie zapewniają pacjentom kompleksowej opieki i nalegają, aby przysyłać do nich pacjentów dopiero po 12 dobach od zabiegu.

W bydgoskim szpitalu wojskowym natomiast opieka na wczesnej rehabilitacji kardiochirurgicznej jest co prawda kompleksowa i na wysokim poziomie, ale jak twierdzi jego dyrektor, szpital ma niewystarczający kontrakt z NFZ na tego typu usługi - pozwalający jedynie na opłacenie tylko pół łóżka dziennie.

–  Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przetrzymywać pacjentów po operacji kardiochirurgicznej na oddziale. Dopiero po 12 dobach mogę ich odesłać do Inowrocławia lub Ciechocinka. W ten sposób chorzy blokują miejsca innym i tworzy się kolejka – stwierdził w rozmowie z dziennikarzem Gazety Pomorskiej komendant Kasprzak.

Rozwiązaniem mogłoby być utworzenie w wojskowym szpitalu jeszcze jednego oddziału wczesnej rehabilitacji kardiologicznej - na 14 łóżek, na którego wyposażenie szpital posiada sprzęt i zapewnia, że z personelem też nie byłoby kłopotu. Problem jedynie jest w kontrakcie z NFZ.

– Rzeczywiście, kontrakt w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym na wczesną rehabilitację kardiologiczną nie jest duży, ale w momencie kiedy był podpisywany, brane było pod uwagę także jego wykonanie w 2009 roku, które było niewielkie. Sytuacja zmieniła się, kiedy szpital miejski od marca przestał prowadzić te usługi (w ramch kontraktu z NFZ - red.) – tłumaczy Barbara Nawrocka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH