W wakacje w Bydgoszczy ciężarne mają problem, by spotkać się z diabetologiem.

Muszą czekać na przyjęcie do lekarza od świtu. Pacjentce, będącej w 8. miesiącu ciąży, która usiłowała się zarejestrować do lekarza w poradni diabetologicznej przy Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. Biziela w Bydgoszczy zaproponowano termin wizyty we wrześniu.

Zbigniew Sobociński, dyrektor ds. lecznictwa w Szpitalu Uniwersyteckim im Biziela twierdzi, że kobiety w ciąży są przyjmowane do lekarza poza kolejnością.

– Nic nie wiem, żeby był jakikolwiek problem z dostępnością do diabetologa. Nie było żadnych skarg. Wprawdzie jeden z lekarzy jest chory, ale zastępuje go inny specjalista. Pewnie doszło do jakiegoś nieporozumienia podczas rejestracji – stwierdza dyrektor w rozmowie z dziennikarką Gazety Wyborczej dyrektor.

Barbara Nawrocka, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ w Bydgoszczy stwierdza, że tak nie powinno być.

– Kobiety w ciąży muszą być traktowane priorytetowo i nie powinny czekać w kolejce – przypomina rzecznik i zapowiada wyjaśnienie tej sprawy.

Andrzej Purzycki, dyrektor ds. lecznictwa w NFZ w Bydgoszczy podpowiada, co należy zrobić, aby kobiety w ciąży, z podwyższonym poziomem glukozy, co jest niebezpieczne dla matki i dla nienarodzonego dziecka, mogły skorzystać z porady diabetologa:

– Lekarz, który wystawił skierowanie ciężarnej kobiecie niemogącej czekać na wizytę, musi osobiście interweniować u specjalisty, do którego ją skierował – radzi Purzycki. – Prowadzi pacjentkę i musi wziąć odpowiedzialność za jej bezpieczeństwo.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH