Centrum Leczenia Chrapania i Bezdechu w Bydgoszczy jest otwarte tylko raz w tygodniu. Mimo to trafia do niego aż około 40 pacjentów miesięcznie. Chętnych jest tak dużo, że trzeba rozbudować poradnię.

Józef Mierzwiński, otolaryngolog z Centrum Leczenia Chrapania i Bezdechu wyjaśnia, że problem dotyczy 8 milionów dorosłych Polaków, ale najczęściej dotyka mężczyzn powyżej "czterdziestki", gdy wiotczeją tkanki gardła i podniebienia. W ciągu dnia podniebienie utrzymywane jest w napięciu, dzięki pracy mięśni. W nocy napięcie mięśniowe spada, podniebienie miękkie wiotczeje i nieco się zapada. Powietrze z trudem przeciska się przez zapadnięty odcinek, a wibrujące tkanki podniebienia wydają charakterystyczny odgłos.

Chrapią jednak nie tylko panowie w średnim wieku, ale także panie, osoby otyłe oraz te, które wieczorem wypiły za dużo alkoholu, chorzy cierpiący m.in. na polipy nosa, alergie, powiększenie migdałków podniebiennych.

Poważnym problemem dotykającym osoby chrapiące jest obturacyjny bezdech senny. Dolegliwość polega na zatrzymaniu oddechu u śpiącego. Może trwać od kilku sekund do nawet minuty, a niedotlenienie upośledza pracę serca, mózgu i wyczerpuje chorego.

Schorzenie wymaga leczenia, ponieważ ludzie cierpiący na bezdech senny są zagrożeni udarami mózgu, wylewami i zawałami wielokrotnie częściej niż zwykli chrapiący.

Jednym ze sposobów leczenia chrapania i bezdechu sennego – jak wyjaśnia dr Mierzwiński - jest zabieg chirurgiczny, np. wycięcie części podniebienia czy zabiegi ablacyjne. Przy cięższych postaciach bezdechu potrzebna jest konsultacja w centrum diagnostyki zaburzeń oddychania w czasie snu.

Jeśli diagnoza się potwierdzi, pacjent może zaopatrzyć się w aparat CPAP - pompę powietrzną, podłączoną do specjalnej maski na twarz. Pokrywa nos albo nos i usta razem. CPAP utrzymuje drogi oddechowe otwarte (rozpycha je) i przeciwdziała bezdechowi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH