Burze i szkwały: Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w akcji

W niedzielę (29 lipca) trudne warunki pogodowe - wiał wiatr o sile 8, miejscami do 10 w skali Beauforta - spowodowały, że 9 jachtów na mazurskich jeziorach przewróciło się a cztery zatonęły. 30 osobom ratownicy z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego udzielili pomocy.

Obyło się jednak bez ofiar, co jest zasługą systemów ostrzegania pogodowego, których kilka lat temu na Mazurach nie było. Jak mówi Jarosław Sroka, dyrektor biura MOPR, trudno porównywać tę sytuację do tej sprzed pięciu lat, kiedy 21 sierpnia 2007 roku nad Mazurami przeszedł biały szkwał, który wywrócił ponad 40 łódek i zatonęło 12 osób, ale sytuacja także była bardzo groźna.

Na szczęście nikomu nic się nie stało - tylko jednej osobie trzeba było udzielić pomocy w szpitalu. To także efekt zmian zarówno systemowych w ratownictwie jak i systemów ostrzegania, konsekwentnie wprowadzanych na mazurskich jeziorach od pamiętnych wydarzeń w 2007 roku.

- Od 2008 roku skutecznie działa system ostrzegania pogodowego. W portach funkcjonują stacje pogodowe i wyświetlacze informujące żeglarzy o aktualnej i prognozowanej sytuacji pogodowej. Trzeci rok z rzędu działa też system powiadamiania pogodowego przez sms. Dwukrotnie w ciągu dnia żeglarze mogą otrzymywać raporty meteo, plus trzeci, alarmowy sms, w razie gdyby coś niepokojącego działo się z pogodą - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jarosław Sroka.

Od 2011 roku działa na Mazurach system 17 masztów ostrzegania pogodowego. Widoczne z prawie każdego miejsca na szlaku mazurskich jezior w razie zagrożenia sygnalizują zbliżające się niebezpieczeństwo intensywnymi błyskami. Częstotliwość 40 błysków na minutę - oznacza możliwość nadejścia burzy i wiatru o sile 5 w skali Beauforta. 90 razy na minutę - oznacza burzę i wiatr powyżej 5 w skali Beauforta.

- Niestety, bywa jeszcze tak, że niektórzy żeglarze nie mają dostatecznej wiedzy na temat systemów ostrzegania. Czasami zadają nam pytania - to znaczy, że jak światło mruga to się zepsuło? To trochę tak jakby wyjechali na drogę i nie wiedzieli co oznacza w sygnalizacji zielone i czerwone światło - stwierdza Sroka.

Istotne zmiany od 2007 roku nastąpiły także w prawnym umocowaniu służb ratunkowych. MOPR jest współfinansowany przez MSW i ma 12 etatów ratowników całorocznych. W tym roku także, po wielu latach, weszła w życie ustawa o bezpieczeństwie osób przebywających na akwenach wodnych, do której ukazały się cztery rozporządzenia.

- Nasza działalność w końcu została umocowana prawnie. Jest wiele zmian i nowości. Organizacje, które wykażą, że mają potencjał, kadrę, sprzęt i doświadczenie, mogą uzyskać od ministra zgodę na wykonywanie ratownictwa na danym akwenie, ratownicy w czasie wykonywania obowiązków służbowych korzystają z ochrony prawnej jak funkcjonariusze publiczni. Te zmiany ułatwiają nam w dużym stopniu pracę - dodaje Jarosław Sroka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH