Brakuje pieniędzy i nowelizacji przepisów

Z prof. Juliuszem Jakubaszko, konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny ratunkowej i prezesem Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej rozmawiamy o obecnej sytuacji szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR). - Niestety, nic się nie zmieniło - przyznaje profesor. - Potrzebna jest nowelizacja ustawy o ratownictwie medycznym, która w sposób jednoznaczny uporządkowałaby finansowanie SOR-ów.

Rynek Zdrowia: – Skończył się proces kontraktowania przez NFZ świadczeń na 2011 r. Kontrakty podpisało większość szpitalnych oddziałów ratunkowych. Czy sytuacja SOR-ów zmieniła się na lepsze?
Prof. Juliusz Jakubaszko: – Niestety, nic się nie zmieniło. Sytuacja SOR-ów jest nadal bardzo trudna. Są kontraktowane trybem ryczałtów negocjowanych indywidualnie pomiędzy szpitalami a odpowiednimi oddziałami NFZ. Ryczałty te na ogół zapewniają zaledwie około 30 proc. kosztów funkcjonowania oddziałów ratunkowych. Z raportów konsultantów wojewódzkich wyłonił się obraz bardzo trudnych warunków działania SOR-ów w tym roku.

 - Czy podejmowane są rozmowy z Ministerstwem Zdrowia na temat rozwiązań systemowych w tej kwestii?
 - Potrzebna jest nowelizacja ustawy o ratownictwie medycznym, która w sposób jednoznaczny uporządkowałaby finansowanie SOR-ów. Chodzi o regulacje, które z jednej strony gwarantowałyby oddziałom ratunkowym finansowanie gotowości do działania, z drugiej strony finansowanie procedur medycznych przez NFZ.

W ostatnim czasie nie udało się doprowadzić do spotkania z przedstawicielami resortu. To byłoby możliwe przy procedurze nowelizowania ustawy, jednak nie jest ona jeszcze na tyle zaawansowana, żeby móc prowadzić rozmowy na ten temat.

- Często podkreśla pan rolę kształcenia kadr dla systemu medycyny ratunkowej. Jakie cele powinien realizować system tej edukacji?

- Zależy nam na tym, żeby przyspieszyć wprowadzenie wymogu posiadania specjalizacji medycyny ratunkowej przez lekarzy w Polsce. W tej chwili zostało to przesunięte aż do roku 2020. Jest to sprzeczne z dyrektywą unijną, która wskazuje na konieczność zapewnienia opieki dla osoby w nagłym zagrożeniu zdrowia lub życia przez lekarza specjalistę medycyny ratunkowej.

Chcemy, żeby ten wymóg obowiązywał najpóźniej w 2015 r. To również podniosłoby motywację lekarzy do podejmowania tej specjalizacji. Obecnie nie ma takiej zachęty i lekarze unikają tej specjalizacji lub - jeżeli nawet ją rozpoczęli - to przerywają kształcenie na rzecz innych dziedzin.

- Od 1 marca inaczej zorganizowana jest nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Czy nie obawia się pan, że to wpłynie na zwiększenie się liczby pacjentów w SOR-ach?
 – Dla funkcjonowania systemu medycyny ratunkowej pewnym problemem jest to, że często w jego ramach są obsługiwani pacjenci podstawowej opieki zdrowotnej. Rozdział pomiędzy POZ i świadczeniami medycyny ratunkowej nie został jednoznacznie zdefiniowany, w związku z tym duża część pacjentów zjawiających się w systemie szpitalnego ratownictwa medycznego trafia tam niepotrzebnie, ponieważ mogliby oni być obsłużeni w trybie ambulatoryjnym przez POZ. 


Mam nadzieję, że wprowadzane od 1 marca zmiany w jakimś stopniu odciążą szpitalne oddziały ratunkowe. Trudno teraz ocenić, czy tak się rzeczywiście stanie. Jednak biorąc pod uwagę doświadczenia lokalne, jest to możliwe.

Przykładowo w Bydgoszczy przeprowadzono analizę, z której wynika, że kiedy w regionie kujawsko-pomorskim powstała niepubliczna przychodnia opieki całodobowej, wówczas nieco zmniejszyło się obciążenie ambulansów pogotowia. Jednak z drugiej strony nie zmniejszyła się liczba pacjentów trafiających w soboty i niedzielę do SOR-u.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.