Na oddziałach położniczych w aglomeracjach miejskich brakuje wolnych łóżek. Ciężarne kobiety, które próbują zarezerwować sobie miejsce w wybranym szpitalu, najczęściej słyszą: - To niemożliwe. Pacjentki chcą rezerwować miejsca, bo obawiają się nie tyle samego porodu, co odsyłania w ostatniej chwili od szpitala do szpitala.

W ubiegłym roku urodziło się w stolicy ponad 3 tysięcy dzieci. Co ciekawe 2 tysiące porodów odbyło się w ciągu sześciu mięsięcy. Trudna sytuacja na porodówkach dotyczy nie tylko w Warszawy. Podobnie jest w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu i w Szpitalu Specjalistycznym św. Wojciecha w Gdańsku – pisze Dziennik.

Są również szpitale, które już z wyprzedzeniem ogłaszają na swojej stronie internetowej informacje o braku miejsc. Klinika Patologii Noworodka Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie, specjalizujący się w patologii noworodków, do którego kierują się ciężarne zaczynające rodzić przed terminem, ogłosił, że „wstrzymuje przyjęcia pacjentek przedwcześnie rodzących, przed 37. tygodniem ciąży, z powodu braku miejsc”.

Najczęściej jednak rodząca dowiaduje się o braku wolnych łóżek dopiero na miejscu...

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH