Mamy zbyt mało łóżek na oddziałach pediatrycznych. Ogranicza to dostęp do świadczeń i wydłuża kolejki dzieci oczekujących na leczenie. Taka sytuacja jest praktycznie w całej Polsce.

- Sytuacje, w których chore dzieci oczekują w długich kolejkach lub są odsyłane z jednej placówki do drugiej, powodują realne zagrożenie dla ich zdrowia - alarmuje Marek Michalak, rzecznik praw dziecka. W liście do ministra zdrowia Ewy Kopacz zwraca on uwagę na konieczność podjęcia takich działań, które zagwarantują dzieciom pełną realizację ich prawa do świadczeń zdrowotnych.

Przepełnione szpitalne sale, dzieci leżące na korytarzu i izby przyjęć, odsyłające małych pacjentów - w szpitalach pediatrycznych dramatycznie brakuje miejsc. - Problem dotyczy całej Polski - alarmuje prof. Alicja Chybicka, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.

W 2005 roku było w Polsce 437 oddziałów pediatrycznych. Od tego czasu zlikwidowano co dziesiąty. W przypadku części z nich było to uzasadnione, bo nie były one w pełni wykorzystywane lub w tym samym regionie funkcjonowały dwa takie same oddziały. Część z nich zniknęła bo ich utrzymywanie generowało długi.

Czas oczekiwania na leczenie w oddziałach pediatrycznych w niektórych regionach przekracza 100 dni. To nie tylko kwestia mniejszej liczby oddziałów dziecięcych, ale również deficytu lekarzy pediatrów. Dzieci są też diagnozowane za pomocą sprzętu przeznaczonego dla dorosłych. Zdaniem lekarzy wynika to ze zbyt niskiego poziomu finansowania świadczeń zdrowotnych udzielanych dzieciom.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH