Co najmniej 30 dzieci zmarło od połowy czerwca w północno-zachodnim rejonie Birmy z powodu nieznanej choroby powodującej problemy z oddychaniem - informują w czwartek (4 sierpnia) lokalne władze cytowane przez agencję AP. Większość ofiar miała mniej niż 5 lat.

Przedstawiciel władz miejscowych Kay Sai podał, że region boryka się z tym problemem od dwóch miesięcy i nie otrzymał jeszcze żadnej pomocy od rządu. Zgony odnotowano w zamieszkiwanych przez plemiona Naga miejscowościach Nanyun i Lahe.

Jak mówił Kay Sai, lokalnym władzom nie udało się zidentyfikować choroby, która jednak ma znamiona zakaźnej. Jego zdaniem instytucje rządowe nie podjęły na razie żadnego działania.

Z kolei AFP pisze, że ministerstwo zdrowia zleciło badanie próbek krwi; trwa oczekiwanie na ich wyniki. Tymczasowo zakazano obywatelom rejonu przemieszczania się, aby uniknąć rozprzestrzenia się choroby.

Dotknięta problemem część Birmy jest jednym z najmniej rozwiniętych regionów kraju; leży ok. 1300 km od Rangunu, w bezpośrednim sąsiedztwie indyjskiego stanu Nagaland.

Brakuje tam podstawowej pomocy medycznej, a edukacja i infrastruktura są poważnie zaniedbane. Ze względu na zacofanie regionu nawet uleczalne choroby w przeszłości okazywały się śmiertelne.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH