Bieszczady: kilkanaście interwencji GOPR podczas majówki

W 14 akcjach ratowniczych podczas długiego majowego weekendu brali udział ratownicy górscy w Bieszczadach - poinformował w niedzielę (6 maja) ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Witold Goleniowski.

- Najczęściej byliśmy wzywani do nagłych zachorowań lub wypadków na szlakach górskich. Sześć razy korzystaliśmy z pomocy śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - powiedział ratownik dyżurny. Podkreślił, że nie zanotowano żadnego wypadku śmiertelnego.

Oprócz udziału w akcjach ratownicy kilka razy dziennie wzywani byli także do drobniejszych interwencji. Najczęściej pomagali turystom, którzy doznali urazów czy udaru słonecznego.

Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje obszar prawie 4 tys. kilometrów kwadratowych. Oprócz Bieszczad opiekuje się turystami także w Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim.

6 maja na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach było siedem stopni Celsjusza. Z połonin widać w promieniu 100 kilometrów. Powyżej górnej granicy lasu wiatr wieje z prędkością 80 km/godz.

Z kolei w bieszczadzkich dolinach termometry wskazują 10 -14 stopni. W niedzielę natężenie ruchu w górach jest zdecydowanie mniejsze niż w poprzednich dniach - zaznaczył ratownik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH