Białystok: nie dadzą pieniędzy na in vitro

Wprowadzenia do przyszłorocznego budżetu 300 tys. zł na wsparcie leczenia bezpłodności metodą in vitro chcieli radni lewicy z Białegostoku. Pozostali jednak nie podzielają ich pomysłu. Przeciwny jest też prezydent.

Prezydent miasta Tadeusz Truskolaski zapowiada, że nie wprowadzi do budżetu wspominanych 300 tysięcy jako autopoprawki. Powiedział, że premier Donald Tusk zapowiedział, że temat zostanie rozwiązany na poziomie krajowym.

Przeciwko wydatkowaniu tej kwoty na in vitro byli również m.in. radni PiS i Forum Mniejszości Podlasia.

Gazeta Wyborcza komentuje, że Białemustokowi - który był prekursorem metody - z podobnym pomysłem jest nie po drodze.

Przypomina, że dziś problemy z płodnością ma w Polsce co szósta para - to około 1,2 mln osób. Tylko ułamek decyduje się na in vitro. WHO uznała niepłodność za chorobę społeczną. We wszystkich, poza Litwą i Polską, krajach Europy metody wspomaganego rozrodu od dawna są dofinansowane lub w całości refundowane.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH