Białystok: kolejne osiedle zagrożone wścieklizną

Od piątku (27 sierpnia) nie można wyprowadzać psów i kotów bez smyczy na osiedlu Dojlidy Górne, gdzie znaleziono martwego nietoperza. Kilkanaście dni temu problem wścieklizny pojawił się na osiedlu Dziesięciny.

Powiatowy lekarz weterynarii Dariusz Filianowicz zapewniał, że nie ma powodów do paniki. Ostrzegał jednocześnie, by w razie znalezienia martwego nietoperza nie brać go dotykać bez zabezpieczenia, a najlepiej wezwać straż miejską.

Osoba, która została ugryziona, powinna natychmiast zgłosić się na przykład do sanepidu, gdzie otrzyma konieczne szczepienia.

– Jeśli zachowamy środki ostrożności, nic nam nie grozi. To nie jest grypa, którą można się zarazić przez kichnięcie – mówił Filipowicz.

Pierwszy przypadek wścieklizny u nietoperza wykryto na początku sierpnia na osiedlu Dziesięciny. Zwierzę ugryzło kobietę, która obecnie jest poddawana serii szczepień.

Martwy nietoperz znaleziony na Dojlidach Górnych nie miał kontaktu z człowiekiem.

Straż Miejska w Białymstoku była w ostatnich dniach kilkanaście razy wzywana przez mieszkańców, którym do pokojów wpadały nietoperze. Służby radzą, by w takich sytuacjach otworzyć szeroko okno, zgasić światło i wyjść z pomieszczenia a zwierzę wyfrunie samo.

Filianowicz przypomniał, że wścieklizna to choroba, która może się przenieść na człowieka ze zwierzęcia, na przykład przez ugryzienie. Objawem choroby u człowieka jest wodowstręt, czyli mimowolne skurcze mięśni na widok lub dźwięk wody.
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH