Białystok: heroiczna postawa matki dawcy twarzy

Twarz dla mężczyzny z gliwickiego szpitala pobrano, za zgodą rodziny, od pacjenta Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Jak informuje Katarzyna Malinowska, rzecznik szpitala, to był pacjent tego szpitala, 34-latek po wypadku.

Przez kilka dni lekarze utrzymywali go w śpiączce farmakologicznej. Nagle jego stan się gwałtownie pogorszył, lekarze mogli już tylko stwierdzić śmierć mózgu.

Malinowska w rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej, przyznaje, że gdy matce pacjenta pokazano zdjęcie mężczyzny z Gliwic, natychmiast zgodziła się na pobranie twarzy syna i innych jego organów: serca, wątroby i rogówek.

Także dr Wojciech Saucha, koordynator transplantacji w województwie śląskim zwraca uwagę na wyjątkową postawę bliskich zmarłego. Przyznaje on, że co rzadko się zdarza, rodzina zgodziła się na pobranie tkanek, jeszcze zanim koordynator zjawił się na miejscu

Żeby nie zranić uczuć bliskich dawcy, jeszcze przed pobraniem twarzy wykonano jej odcisk. Stworzona dzięki niemu maska pośmiertna całkowicie odwzoruje wygląd zmarłego.

Nocny przelot z Podlaskiego na Śląsk przeprowadziło Lotnicze Pogotowie Ratunkowe z Warszawy.

We wtorek (21 maja) matka dawcy przyszła do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Podziękowała wszystkim. Powiedziała, że dzięki pracy lekarzy, jej syn będzie nadal żył w innych ludziach - podaje Gazeta Wyborcza.

Więcej: bialystok.gazeta.pl 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH