Białostocki szpital wciąż walczy z legionellą

Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku od prawie miesiąca nie może poradzić sobie z legionellą. Płukanie rur nie pomogło. Podgrzewanie wody też nie. Teraz rozważana jest kolejna metoda.

- Mieliśmy nadzieję, że to płukanie ostatecznie rozprawi się z bakterią - wyjaśnia w Kurierze Porannym Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka USK. Przyznaje, że wyniki pobranych na początku lipca próbek wody nie są dobre. Bakteria nadal jest obecna w wodzie, chociaż jest jej już o połowę mniej. Dlatego we wtorek (16 lipca) temperatura wody ma zostać podwyższona do 85 st. C.

- Tym razem chcemy, aby gorąca woda płynęła w rurach przez co najmniej cztery dni. Mamy nadzieję, że to ostatecznie pomoże nam w pozbyciu się legionelli.

Jeśli nie, szpital rozważy kolejną metodę. Nie będzie to jednak wymiana rur, bo w przyszłym roku zaczyna się gruntowna modernizacja szpitala, z wymianą instalacji.

Jak powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Jarosz, rzecznik prasowy WSSE w Białymstoku, decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego zawiera rygor natychmiastowej wykonalności i nakazuje szpitalowi doprowadzenie do stanu używalności sieć wodociągową.

- Nakazujemy także, aby nie korzystać z ciepłej wody i pryszniców do czasu doprowadzenia do odpowiedniej jakości instalacji wody ciepłej, zgodnie z wymaganiami zawartymi w rozporządzeniu, oraz przedstawić nam do wglądu wyniki badań wody, potwierdzające jej właściwą jakość - mówił nam Jarosz.

Od kiedy szpital walczy z bakterią na wszystkich oddziałach USK wiszą informacje, aby nie korzystać z pryszniców. Pacjenci mogą używać ciepłej wody, ale nie z prysznica - mówią pielęgniarki. - Aby się umyć, wodę trzeba nalać do miski.

Są też pacjenci, którzy kąpią się mimo zakazu. - Trudno dopilnować każdego z 800 pacjentów. Jeśli ktoś bierze ciepły prysznic, robi to na własną odpowiedzialność - przestrzega Katarzyna Malinowska-Olczyk.

Na szczęście dotąd nikt na legionellozę w szpitalu nie zachorował.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH