Narciarze, którzy na stokach w Świeradowie Zdroju nabawią się kontuzji, na karetkę mogą czekać nawet do 30 minut. Pojazdy muszą dojechać z Leśnej lub oddalonego o 20 km Gryfowa.

W obowiązującym wciąż planie zabezpieczenia ratunkowego województwa dolnośląskiego na powiat lubański przypadają tylko dwie karetki. Jeden zespół dyżuruje przez całą dobę w Lubaniu, drugi w Leśnej. Świeradów-Zdrój to na tej mapie biała plama.

- Wolałbym, żeby ambulans stacjonował w mieście – mówi Roland Marciniak, burmistrz miasta, tym bardziej, że w jeden weekend do Łużyckiego Centrum Medycznego w Lubaniu trafiło osiem osób, kontuzjowanych na stoku w Świeradowie.

- Podczas mojego dyżuru w ostatni weekend przywieziono do nas osiem osób. Głównie ze skręceniami nóg. Poważnych złamań na szczęście nie było - opowiada Przemysław Celej, ordynator oddziału ortopedii Centrum. - Im wcześniej zostanie udzielona pomoc, tym większe są szanse na szybszy powrót do zdrowia i pomyślną rehabilitację

Starania o to, by w planie województwa znalazło się więcej zespołów ratunkowych, trwa już od kilku lat. W Świeradowie-Zdroju ambulans będzie funkcjonował na stałe od kwietnia. Ma obsługiwać również Szklarską Porębę i gminę Mirsk. |

Przed ratownikami jednak najgorszy okres ferii ziomych, kiedy górskie kurorty przeżywają największy najazd turystów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH