Będzie więcej patomorfologów?

W Polsce jest niemal pięciuset patomorfologów, jednak aktywnych jest tylko około 350. Jedna trzecia tej liczby to osoby w wieku przedemerytalnym lub emeryci. Codziennie diagnozują u kogoś raka.

Lekarze patomorfolodzy otrzymują materiał do badania cytologicznego czy histopatologicznego i na tej podstawie stawiają diagnozę. Od niej zaś klinicyści zazwyczaj uzależniają dalsze leczenie chorego. To jest podstawowa rola patomorfologów w systemie opieki nad chorym.

Praca patomorfologa wymaga wyśmienitej pamięci, zdolności manualnych, wyobraźni przestrzennej, cierpliwości, a przede wszystkim odporności psychicznej. Na jego barkach spoczywa bowiem duża odpowiedzialność - to on orzeka czy tzw. "zmiana" jest nowotworem. Patomorfolog jest w stanie sprawdzić, czy nowotwór zaatakował już kolejne komórki i czy trzeba je wycinać. Decyduje też, czy dany narząd nadaje się do przeszczepu.

Czytaj też: Patomorfolog? Dawno wyszedł z prosektorium

Zleceń jest coraz więcej, a patomorfologów nie przybywa. Ponadto niemal połowa z nich jest już po pięćdziesiątce

Jest jednak nadzieja, że będzie ich więcej. W ostatnich kilku latach wzrosła liczba lekarzy specjalizujących się w patomorfologii - do 130. Ilu z nich w ciągu najbliższych pięciu lat zasili grupę polskich patomorfologów? Wielu młodych bowiem, niestety, zaczynając pracę w zawodzie, nie wytrzymuje presji oraz odpowiedzialności i często po kilku miesiącach rezygnuje.

Więcej: www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH