Trwa walka o lek dla chorej na raka mieszkanki Gdańska. Jej szansa na życie zależy od zgody NFZ na szybkie podanie herceptyny - informuje Dziennik Bałtycki.
Wniosek w sprawie leku, podpisany przez konsultanta wojewódzkiego ds. onkologii, trafił do Pomorskiego Oddziału NFZ, gdzie został opatrzony opinią, iż refundacja jest niezgodna z zarządzeniem 16/2009/ DGL, wydanym przez prezesa NFZ.
Według wytycznych NFZ zawartych w programie terapeutycznym, chora nie może otrzymać leku, bo nowotwór zaatakował więcej niż 9 węzłów chłonnych.
W opinii prof. Macieja Krzakowskiego, konsultanta krajowego w dziedzinie onkologii klinicznej, takich ograniczeń nie stosuje się już w innych krajach Europy i USA.
Krajowy konsultant wyjaśnia, że program terapeutyczny, na który powołuje się NFZ, powstał jakiś czas temu i mimo starań onkologów nie został do tej pory zaktualizowany.
Sprawą zajęło się Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, podlegające premierowi. Krystyna Barbara Kozłowska, kierująca pracami biura twierdzi, że wystąpiła m.in. do prof. Macieja Krzakowskiego o opinię, która będzie podstawą do zmiany decyzji w kwestii finansowania terapii.
Profesor Krzakowski, który zapewnia, że wystawi opinię korzystną dla chorej, zauważa, że nie jest to pierwszy tego typu przypadek w Polsce.
Według lekarzy herceptyna powinna być podana pacjentce już za kilka dni.
Czytaj więcej: Terapie niestandardowe | nowotwory | Pomorski Oddział NFZ | herceptyna | Maciej Krzakowski | Krystyna Barbara Kozłowska | Biuro Rzecznika Praw Pacjenta w Gdańsku
Skarżysko-Kamienna: przygotowują się do ewakuacji szpitala, bo lekarze odeszli z pracy