Międzynarodowy Fundusz Monetarny i Bank Światowy ostrzegają, że jesienna fala infekcji grypowych mutującym się wirusem A/H1N1 może spowolnić wychodzenie świata z gospodarczego kryzysu.

Koszty związane z pandemią nowej grypy Bank Światowy szacuje w zakresie 0,7-4,8 produktu światowego brutto (GDP). O tyle współczynnik ten spadnie z powodu szkód wyrządzonych w gospodarce i finansach przez grypowy zarazek - informuje Dziennik Zachodni.

Światowe GDP w 2009 r. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje na 54,863 bln dolarów, z czego - według Banku Światowego - wpływ nowej grypy na ekonomię wyniesie pomiędzy 284 mld a 2,633 bln dolarów.

Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ostrzegają przed drugą falą zachorowań na grypę, która może zacząć się jesienią na północnej półkuli. Nie będą w stanie przeciwdziałać jej nowe szczepionki, bo pojawią się one dopiero w połowie października. Mają być też stosunkowo drogie, w cenie około 30 euro.

Choć tzw. świńska grypa nie jest aż tak niebezpieczna jak przewidywano, masowe zachorowania pracowników mogą znacznie obniżyć produktywność przedsiębiorstw.

W swoim raporcie Global Development Finance eksperci banku informują, że 70 proc. kosztów grypy będą stanowić absencje w pracy oraz działania podejmowane w celu opanowania pandemii. Finansiści oceniają, że najbardziej zostaną dotknięte ekonomicznie przez grypę państwa rozwijające się, z powodu dużej gęstości zaludnienia, złej opieki medycznej i biedy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH