PAP/Rynek Zdrowia | 05-08-2019 11:22

Balicki: polska psychiatria niebawem dogoni europejską

Za dwa, trzy lata polska psychiatria będzie na europejskim poziomie. Jeżeli zostanie zrealizowane to, co już rozpoczęliśmy, czeka nas zasadnicza zmiana w tej dziedzinie - powiedział PAP pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii Marek Balicki.

Pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii Marek Balicki Fot. PTWP

- Mamy dwie rzeczy do nadrobienia. Pierwsza: zwiększenie nakładów na leczenie i zwiększenie nakładów na psychiatrię tak, aby dojść do średnich standardów europejskich. Chcemy, żeby za kilka lat polska psychiatria osiągnęła średni europejski poziom. Druga kwestia to reforma. Chodzi o Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego, przyjęty w lutym 2017 r., w ramach którego uruchomiono pilotaż psychiatrii środowiskowej (ruszył w lipcu ub.r.) i o reformę psychiatrii dziecięcej, która rusza jesienią - wyjaśnia pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii Marek Balicki.

- Funkcja pełnomocnika daje mi dużo większe możliwości i umożliwia lepsze wykonywanie tych zadań, które wykonywałem jako kierownik biura pilotażu - dodaje Balicki.

- Psychiatria jest gorzej traktowana finansowo niż inne dziedziny. To efekt polityki prowadzonej od dziesięcioleci. Ale pilotażowy program wprowadzony w lipcu ub.r. jest przełamaniem tej tendencji. Kwota wydawana na leczenie jednego pacjenta zwiększa się o 50 proc. Także reforma psychiatrii dzieci i młodzieży spowoduje zwiększenie wydatków na leczenie. Otworzyła się szansa, żeby zacząć nadrabiać zaległości w tej dziedzinie - zaznaczył.

Jak zauważył, liczba porad psychiatrycznych rośnie z roku na rok, coraz więcej osób cierpi na zaburzenia psychiczne. - Kilka lat temu przeprowadzono badanie epidemiologii zaburzeń psychicznych, które objęło 10 tys. Polaków w wieku produkcyjnym. Zgodnie z jego wynikami prawie co czwarty Polak (24 proc.) miał lub ma takie objawy, które spełniały obowiązujące u nas kryteria diagnostyczne zaburzeń psychicznych - poinformował Balicki.

Na psychiatrię wydajemy 3,4 proc. wszystkich pieniędzy na leczenie. Zdaniem pełnomocnika powinniśmy wydawać co najmniej dwa razy więcej. Więcej niż Polacy przeznaczają na ten cel Czesi, Słowacy i Węgrzy. W przypadku Niemiec to aż 14 proc. środków.

Zdaniem Marka Balickiego reforma była konieczna i pozytywnie ocenia on wyniki wprowadzonego w lipcu ubiegłego roku pilotażu centrów zdrowia psychicznego.

- Pilotaż psychiatrii został zaplanowany na trzy lata. W tej chwili mamy 27 centrów zdrowia psychicznego, które obejmują 10 proc. mieszkańców Polski. Każde z centrów odpowiada za jakiś obszar, powiat, dzielnicę czy miasto. Otacza opieką wszystkich mieszkańców tych obszarów, którzy będą jej potrzebowali. Jeśli porównamy to z sytuacją w Niemczech, gdzie takie centra zostały uruchomione wcześniej, my już jesteśmy bardziej zaawansowani, jeśli chodzi o ich zasięg, mimo że pilotaż trwa dopiero rok - ocenił Balicki.

- Pierwsze doświadczenia są bardzo obiecujące: jest mniej hospitalizacji, nie było żadnej skargi na to, że ktoś nie został przyjęty lub czekał w kolejce do centrum, gdy zgłosił się po pomoc. Bo istotą centrów są tzw. punkty zgłoszeniowo-koordynacyjne, które działają codziennie przez 10 godz., od poniedziałku do piątku. Jeśli pacjent ma problem, może się zgłosić bez wcześniejszego umówienia się na wizytę, stawiana jest wstępna diagnoza i ocena, a następnie ustalany wstępny plan leczenia. W pilnych przypadkach leczenie rozpoczyna się w ciągu trzech dni. To duża zmiana - stwierdził pełnomocnik.

Zdaniem pełnomocnika jedną z ważniejszych zmian jest udział asystentów zdrowienia w leczeniu pacjentów w kryzysie psychiatrycznym.

- To jest innowacja: osoby, które same przeszły kryzys mogą pełnić funkcje wspierające dla osób, które obecnie go przeżywają. Często ich wsparcie jest dla pacjentów bardziej wiarygodne niż wsparcie personelu medycznego, do którego, zdarza się, nie mają na początku pełnego zaufania - podsumował Balicki.

Przygotowana jest również zmiana systemowej opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży, która zostanie wprowadzona jesienią.

- Chodzi o stworzenie trzypoziomowego systemu opieki. Pierwszy poziom to psycholog, drugi poziom to środowiskowe centrum zdrowia psychicznego, w którym można skorzystać z porady psychiatry. Dopiero trzeci poziom to oddział psychiatryczny - wymienia Balicki.

Najbliższe plany Marka Balickiego jako pełnomocnika ds. reformy psychiatrii to, jak powiedział: "nowelizacja rozporządzenia, rozszerzenie pilotażu i przygotowanie zmian ustawowych tak, żeby te elementy, które się sprawdziły, zapisać w ustawie i utrzymać kierunek zmian".

Monika Witkowska - PAP