Autyzm częstszy niż dawniej

"Autyzm częstszy niż myślisz" - pod takim hasłem w tym roku organizowany jest Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu, gdyż choroba ta wykrywana u coraz większej liczby dzieci. Od sześciu lat jest on obchodzony 2 kwietnia. W Polsce ocenia się, że jedna osoba z autyzmem przypada na 300 mieszkańców.

Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała autyzm za jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych, oprócz nowotworów, cukrzycy i AIDS. Zwraca uwagę, że w ostatnich 20 latach występowanie autyzmu zwiększyło się aż dziesięciokrotnie.

W Europie żyje z tą chorobą 5 mln osób, czyli na 150 osób jedna dotknięta jest tym zaburzeniem. W USA występuje ono jeszcze częściej. Według Centers for Desease Control and Prevention autyzm wykrywany jest w Stanach Zjednoczonych u 1 dziecka na 88. W Wielkiej Brytanii, w której funkcjonuje jeden z najlepszych systemów pomocy osobom z autyzmem, cierpi z tego powodu 1 osoba na 100.

W Polsce ocenia się, że jedna osoba z autyzmem przypada na 300 mieszkańców. W sumie w naszym kraju żyje ok. 30 tys. osób z autyzmem i zespołem Aspergera, zaburzeniem pokrewnym, ale o łagodniejszym przebiegu.

Według Fundacji Synapsis, rozbieżność statystyk w poszczególnych krajach wynika z różnic w dostępie do diagnozy, jej jakości, a także świadomości społeczeństwa w zakresie autyzmu. Z kolei wzrost zachorowań nie musi świadczyć o tym, że zwiększa się zachorowalność z powodu tego zaburzenia.

Wśród specjalistów przeważa opinia, że autyzm jest coraz lepiej wykrywany, stąd różnice w zapadalności na tę chorobę w różnych krajach. Przykładem jest Wielka Brytania, gdzie opieka na dziećmi autystycznymi jest jedna z najlepszych na świecie.

Dr Monika Suchowierska ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie zwraca uwagę, że jest wiele innych nieporozumień związanych z autyzmem. Na przykład chore na autyzm dziecko nie musi być upośledzone umysłowo. Tak jest jedynie w przypadku 40 proc. z nich.

- Dawniej sądzono, że nawet 80 proc. dzieci autystycznych jest upośledzonych, ale wynikało to z błędnej diagnostyki. Zaliczano do nich maluchy, które były upośledzone, ale nie miały autyzmu - twierdzi specjalistka.

Autyzm rozwija się w okresie życia płodowego i jest związany z mutacjami genetycznymi oraz nieprawidłowościami w funkcjonowaniu mózgu, a także pewnymi, jeszcze nieznanymi, czynnikami środowiskowymi. Nie powstaje jednak dopiero po urodzeniu dziecka.

- Nieprawdą jest, że na autyzm częściej chorują dzieci tzw. zimnych matek, chłodnych emocjonalne i wobec nich zdystansowanych - powiedziała dr Suchowierska. Błędne jest też przekonanie niektórych rodziców, że ryzyko autyzmu zwiększają szczepienia. Nie wiadomo jednak dlaczego głównie chorują chłopcy.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH