Rob Carson, lekarz dyżurny ze szpitala w miasteczku Maryborough w australijskim stanie Wiktoria, zastosował zwykłą wiertarkę do otworzenia czaszki. Pacjentem był chłopiec, który spadł w roweru i uderzył głową w chodnik.

Gdy 13-letni Micholas Rossi dotarł do szpitala, tracił już przytomność. Lekarz wiedział, że przyczyną jest krwotok wewnętrzny. Wiedział również, że jedynym ratunkiem jest natychmiastowe otworzenie czaszki w celu zmniejszenia ciśnienia wewnątrzczaszkowego.

Ponieważ mały szpital nie był wyposażony w sprzęt do operacji neurologicznych, Rob Carson posłużył się wiertarką. Przedtem powiadomił rodziców chłopca, że w grę wchodzi tylko jedna próba. W zabiegu, którego lekarz nie wykonywał nigdy wcześniej, pomagał mu - podając wskazówki przez telefon - neurochirurg z Melbourne. Specjalista wskazywał w którym miejscu należy wywiercić otwór i jakiej ma być głębokości.

Po udanej operacji usunięcia skrzepu chłopiec zostało przewieziony do szpitala w Melbourne. We wtorek (19 maja), na swoje 13 urodziny, wrócił do domu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH