Słaby dostęp do lekarza specjalisty oraz do rehabilitacji to zdaniem Marcina Fedoruka, przewodniczącego Podlaskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Stwardnienia Rozsianego, największe bolączki osób niepełnosprawnych, którymi opiekuje się kierowana przez niego organizacja.

– Do lekarzy specjalistów są ogromne kolejki. Pacjentów ratuje to, że lekarz rodzinny może wypisywać leki zaordynowane wcześniej przez specjalistę, ale to nie rozwiązuje problemu ponieważ lekarz rodzinny nie jest w stanie stwierdzić np. postępu choroby.

Przewodniczący Fedoruk uważa, że państwo powinno wesprzeć organizacje pacjenckie w tworzeniu poradni specjalistycznych dla osób niepełnosprawnych. Jak powiedział np. na Lubelszczyźnie jest tylko jedna poradnia specjalistyczna dla osób chorych na stwardnienie rozsiane, w Lublinie. Dodał, że organizacja stara się obecnie uruchomić taką placówkę własnymi siłami w Białej Podlaskiej.

Następny problem, to jak twierdzi, dostęp do rehabilitacji.

– W ramach NFZ-tu rehabilitacja w domu przysługuje raz na kwartał, a to stanowczo za mało - mówi.

Jeżeli chodzi o dostęp do wózków inwalidzkich czy materiałów ortopedycznych to, zdaniem Fedoruka są dwa problemy. Jeden to niedoinformowanie niepełnosprawnych, szczególnie w małych miastach i na wsiach o możliwości otrzymania refundowanego sprzętu.
– Okazało się, że problem jest na tyle duży, że zorganizowaliśmy specjalną akcję informacyjną – przyznał przewodniczący.

Drugi problem to np. w przypadku wózka możliwość refundacji zakupu raz na 5 lat.

– W przypadku osób niepełnosprawnych, które są aktywne wózek zużywa się wcześniej niż po 5 latach – przypomina Marcin Fedoruk.

Działania państwa w sferze aktywizacji zawodowej niepełnosprawnych ocenia dobrze, choć przyznaje, że otrzymanie gratyfikacji ze strony państwa za zatrudnienie osoby niepełnosprawnej wymaga przejścia przez "gąszcz biurokracji". Spotkał się też z niekompetencją pracowników biur pośrednictwa pracy. Jego zdaniem, problem to bariery mentalne pracodawców, którzy rezygnują z zatrudnienia niepełnosprawnego pracownika kiedy dowiadują się, że jest on gorzej mobilny, trzeba mu skrócić czas pracy bądź stworzyć np. stanowisko pracy blisko łazienki.

Spośród podopiecznych oddziału Stowarzyszenia pracuje ok. 20 proc. Przewodniczący Fedoruk uważa, że mogłoby o wiele więcej, nawet połowa.

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu posłowie wystąpili do premiera z dezyderatą ws. ułatwienia niepełnosprawnym podejmowania pracy oraz zaopatrywania ich w sprzęt ortopedyczny i środki pomocnicze - m.in. wózki inwalidzkie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH