Anestezjolodzy poparli wprowadzenie karty okołooperacyjnej Na Zachodzie karty okołooperacyjne zostały wprowadzone przez szpitale na skutek polityki towarzystw ubezpieczeniowych.

Na razie okołooperacyjna karta kontrolna będzie dobrowolna.

– Jest to cenna inicjatywa, która ma na celu poprawę bezpieczeństwa pacjentów oraz propagowanie działań i zachowań zmierzających do podnoszenia jakości udzielanych świadczeń medycznych w okresie okołooperacyjnym i ograniczenia liczby możliwych do uniknięcia zgonów i powikłań – napisał w liście opublikowanym na stronie internetowej Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia prof. Janusz Andres, prezes Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Okołooperacyjna Karta Kontrolna została przygotowana przez WHO w ramach inicjatywy „Bezpieczna Chirurgia Ratuje Życie” (Safe SurgerySaves Lives), będącej częścią programu „Światowy Sojusz na Rzecz Bezpieczeństwa Pacjentów” (World Alliance for Patient Safety). Celem działań podejmowanych w ramach tych inicjatyw jest poprawa bezpieczeństwa medycznego pacjentów podczas operacji.

Przygotowanie Okołooperacyjnej Karty Kontrolnej miało na celu zidentyfikowanie kryteriów bezpieczeństwa chirurgicznego, które mogą być stosowane we wszystkich państwach i jednostkach opieki zdrowotnej. Badania, przeprowadzone na ponad 3 tysiącach pacjentów, wykazały, że ryzyko powikłań po wprowadzeniu karty maleje z 11 do 7 proc.

W krajach, w których wypełnianie karty jest obowiązkowe, są z niej zadowoleni nie tylko pacjenci i lekarze, ale także ubezpieczyciele. Prawidłowo wypełniona karta jest dowodem, że każda faza operacji była przeprowadzona prawidłowo, a pacjent miał odpowiednią opiekę.

W Polsce działania związane z wprowadzeniem Okołooperacyjnej Karty Kontrolnej rozpoczęły się przy współpracy z Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, które jest ośrodkiem współpracującym z WHO w zakresie jakości i bezpieczeństwa pacjenta.

Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia chce, by wypełniani karty, tak jak w USA czy we Francji, stało standardem obowiązującym wlekarzy w Polsce. Na razie będzie to dobrowolne.

Karta składa się z 3 części: pierwsza dotyczy będzie stanu pacjenta przed znieczuleniem, druga przed nacięciem, a trzecia odnosi się do stanu pacjenta zanim ten opuści blok operacyjny. Zawiera szereg szczegółowych pytań, na które lekarz musi udzielić precyzyjnej odpowiedzi, np. czy pacjent jest uczulony, czy miał zapewnione odpowiednie monitorowanie w trakcie operacji. Musi dodatkowo też określić spodziewane ryzyko np.: krwawienia.

Wzór karty oraz wszelkie informacje na ten temat są dostępne na stronie Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH