Amerykańskie i europejskie komary przenoszą afrykańskie wirusy

Komary na różnych kontynentach mogą przenosić groźnego wirusa Gorączki Zachodniego Nilu, kojarzonego wcześniej niemal wyłącznie z Afryką i Azją. W USA zachorowało już ponad tysiąc osób, w Rosji odnotowano kilka przypadków śmiertelnych.

Wirus Gorączki Zachodniego Nilu wykryty został po raz pierwszy w Ugandzie. W Stanach Zjednoczonych pojawił się pierwszy raz w pod koniec lat 90. ub. w. - informuje tvn24.pl

Początkowe objawy można pomylić z grypą, dlatego choroba często diagnozowana jest już w zaawansowanym stadium: może doprowadzić do uszkodzenia układu nerwowego lub ślepoty, a w najgorszym wypadku - do śmierci.

W br. w Stanach Zjednoczonych wykryto już ponad 1,1 tys. przypadków, zmarło 26 osób. Zaczęło się prawdopodobnie od "importowanych" komarów, które zakaziły wirusem wrony. Te z kolei przekazały go rodzimym, amerykańskim komarom, które zaczęły zakażać ludzi. 

Wirus atakuje nie tylko w Stanach Zjednoczonych, w tym roku jest też obecny w Rumunii i Grecji. Lekarze uspokajają: w Polsce jest zbyt chłodno, by mogło dojść do epidemii. 

Więcej:  www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH