Alergolog: bycie wielkim sportowcem i astmatykiem jest do pogodzenia Nie ma lepszego leku w astmie niż ruch i wysiłek fizyczny. W rozsądnych dawkach - mówi specjalista alergolog. Fot. PTWP

Bycie wielkim sportowcem i astmatykiem jest do pogodzenia. Ruch jest lekiem - mówi prof. Radosław Gawlik, alergolog ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, specjalista od leczenia astmy.

Setki tysięcy chorych na astmę biorą leki, żeby lepiej znieść wysiłek. Czy ten wysiłek to bieganie na nartach, czy przeniesienie czegoś ciężkiego w pracy - biorą leki, żeby lepiej żyć. Jest to ochrona przed napadem duszności - mówi portalowi sport.pl specjalista alergolog. - Nie ma lepszego leku w astmie niż ruch i wysiłek fizyczny. W rozsądnych dawkach. Dostosowanych do indywidualnych możliwości.

Wyjaśnia, że nie wszystkich chorych da się lekami doprowadzić do takiego stanu, żeby mogli uprawiać sport. Ale wielu powinno go uprawiać. Tak zaczęło wiele karier. Tak było z Markiem Spitzem, który był astmatykiem od dzieciństwa. Tak było z Otylią Jędrzejczak i Robertem Korzeniowskim - wskazuje prof. Gawlik.

Więcej: www.sport.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH