Wczoraj wieczorem (27 kwietnia) służby kontrolujące pasażerów na warszawskim lotnisku zauważyły podejrzanego Meksykanina. Ogłoszono alarm epidemiologiczny. Mężczyzna przyleciał z Meksyku i wyglądał na ciężko chorego - poinformował Dziennik. Turystę zatrzymano, jednak lekarz po badaniach polecił go zwolnić.

– Wieczorem Meksykanin lecący z Meksyku został rozpoznany jako chory lub zmęczony. Lekarz jednak nie stwierdził objawów świńskiej grypy – powiedział główny inspektor sanitarny Andrzej Wojtyła.

Mimo pozytywnego wyniku badań służby zanotowały dane osobowe Meksykanina. Przekazano je do inspektora sanitarnego w mieście, do którego jechał mężczyzna. Pasażera pouczono, że jeśli w ciągu 10 dni wystąpią objawy świńskiej grypy, powinien zgłosić się do lekarza.

– Środki, jakie stosujemy, wynikają z zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i Europejskiego Centrum do Spraw Kontroli Chorób. Na razie to działanie wystarczające – tłumaczy główny inspektor sanitarny.

Na razie służby ograniczają się do informowania turystów o zagrożeniu, jakim jest rozprzestrzeniająca się po świecie świńska grypa. Na warszawskim lotnisku Okęcie wręczają pasażerom ulotki, na których można przeczytać, że należy myć ręce i nie kichać na innych.

W Meksyku na świńską grypę zmarło już co najmniej 149 osób. Groźny wirus dotarł nie tylko do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Pierwsze przypadki chorobowe odnotowano już w Europie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH