Rynek Zdrowia | 25-06-2019 14:43

Akwizycje: firma Tomma rośnie w segmencie diagnostyki obrazowej

Tomma przejęła spółkę Bonus-Diagnosta, będącą operatorem dwóch pracowni diagnostyki obrazowej w Bydgoszczy. Dzięki tej transakcji liczba placówek diagnostycznych Tomma wzrosła do 32.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Tomma, specjalizująca się w badaniach z zakresu rezonansu magnetycznego oraz tomografii komputerowej, nabyła 100 proc. udziałów w Bonus-Diagnosta do której należą 2 pracownie rezonansu magnetycznego w Bydgoszczy. Dzięki akwizycji Tomma została największym graczem na rynku diagnostyki obrazowej pod względem ilości pracowni. Liczba placówek wzrosła z 12 na koniec 2014 r. do 32 w 2019 r. i przegoniła dotychczasowych liderów, którzy w ostatnich latach zdominowali polski rynek.

- Od początku inwestycji jesteśmy zaangażowani w konsolidację rynku diagnostyki obrazowej, który uważamy za jeden z najbardziej perspektywicznych. Pod względem liczby aparatów wykorzystywanych w badaniach Polska nadal pozostaje w tyle za większością członków OECD, co oznacza, że rynek ma nadal ogromny potencjał wzrostu - mówi Jacek Przybył, dyrektor inwestycyjny Tar Heel Capital, funduszu private equity do którego od 2014 r. należy Tomma.

Jak twierdzi Jacek Przybył spółka jest w ciągłym procesie poszukiwania potencjalnych celów inwestycyjnych i planuje w najbliższej przyszłości otwarcia kolejnych placówek pod marką Tomma.

W 2018 r. blisko 200 tys. pacjentów wykonało badania z zakresu rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowe, RTG oraz USG w pracowniach Tomma. Były to zarówno badania komercyjne jak i badania w ramach kontraktów z NFZ oraz badania szpitalne.

- Nasi pacjenci mają dostęp do rozległej sieci centrów diagnostyki obrazowej obejmujących już niemal całą Polskę. Inwestujemy nie tylko w nowe pracownie, ale również modernizujemy obecną bazę sprzętową - mówi Grzegorz Struzik, członek zarządu Tomma.

Od inwestycji Tar Heel Capital w 2014 r. przychody Tomma z diagnostyki rosną w tempie 40,5 proc. rocznie (CAGR). Grzegorz Struzik liczy, że w 2019 r. marża EBITDA utrzyma się na wysokim, dwucyfrowym poziomie.