Akromegalia: największy problem to późna rozpoznawalność

Akromegalia to rzadka, ale charakterystyczna choroba spowodowana nadmiernym wydzielaniem hormonu wzrostu. Choć objawy są widoczne na pierwszy rzut oka, diagnostyka wciąż pozostaje ogromnym problemem. 12 maja po raz drugi w Polsce będziemy obchodzić Dzień Wiedzy o Akromegalii.

Szacuje się, że na akromegalię choruje w Polsce około 2 tys. osób, a co roku wykrywanych jest 140 nowych przypadków. Specjaliści podejrzewają jednak, że osób dotkniętych tą chorobą jest znacznie więcej - po prostu nie zostały jeszcze zdiagnozowane. Chorują głównie ludzie w czwartej i piątej dekadzie życia. Czas, jaki upływa przeciętnie od momentu pojawienia się pierwszych objawów do chwili rozpoznania choroby, to aż 7-9 lat. Dlatego tak ważne jest budowanie społecznej świadomości o charakterystycznych objawach - informuje Gazeta Wyborcza.

Prof. Wojciech Zgliczyński, kierownik kliniki endokrynologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie zaznacza, że największy problem z akromegalią to późna rozpoznawalność. Im dłużej trwa choroba, tym z jednej strony większy rozrost guza przysadki, a z drugiej rozwój powikłań.

Choroba wpływa na wzrost kości, ale także na tkanki miękkie, prowadząc między innymi do przerostu serca, tarczycy, wątroby i jelit. Zmienia się wygląd zewnętrzny - powiększają się nos, usta i język, rozrasta się żuchwa, prowadząc do przodozgryzu oraz zwiększenia odstępów między zębami. Dochodzi do powiększenia rąk i stóp, co zmusza chorych w okresie kilku lat do zmiany rozmiaru noszonych butów i rękawiczek na większy (u kobiet pierwszym sygnałem może być konieczność zmiany rozmiaru pierścionków). Chorzy skarżą się na bóle głowy i wzmożoną potliwość.

Podstawową metodą leczenia jest operacja polegająca na usunięciu guza metodą mało inwazyjną - przez nos oraz leczenie farmakologiczne zmniejszające wielkość guza.

Więcej: http://wyborcza.pl Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH