Afryka Zachodnia: ebola nadal zabija i uderza w gospodarkę

WHO wysłała w środę (27 sierpnia) misję do Sierra Leone, by ustalić, w jaki sposób zaraził się specjalista tej organizacji. W kraju tym zmarł trzeci zakażony lekarz. Odrębne ognisko eboli rozprzestrzenia się w Kongu. Afrykański Bank Rozwoju ostrzega przed załamaniem gospodarki.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) postanowiła tymczasowo wycofać personel z laboratorium w Sierra Leone po tym, gdy jeden ze specjalistów zaraził się wirusem eboli. Organizacja w środę poinformowała, że zarażony ekspert został przyjęty do specjalizującego się w leczeniu chorób zakaźnych szpitala uniwersyteckiego Hamburg-Eppendorf (UKE).

Stan pacjenta nie jest znany, lecz ponieważ nie wiadomo nadal w jaki sposób specjalista epidemiolog mógł się zarazić wirusem eboli, do Sierra Leone wysłano ekspertów, którzy mają to zbadać i określić, czy zakażenie nastąpiło poprzez kontakt z chorymi, czy też jakąś inną drogą - powiedziała rzeczniczka WHO Christy Feig.

Feig dodała, że zadaniem tego zespołu jest też określić, czy istnieje jakieś zagrożenie dla osób mieszkających i pracujących w tym rejonie, które nie zostało jeszcze odkryte. WHO wysłała do Afryki Zachodniej blisko 400 osób, zarówno spośród własnego personelu medycznego, jak i z organizacji stowarzyszonych.

Również w środę (27 sierpnia) WHO poinformowała, że w Sierra Leone zmarł trzeci lekarz, który zaraził się ebolą.

Rząd Francji zarekomendował liniom Air France, by "tymczasowo" zawiesiły loty do stolicy Sierra Leone, Freetown, ze względu na epidemię eboli. AFP podaje, że parę dni temu kilka związków zawodowych również wezwało Air France do zawieszenia lotów do Konakry, stolicy Gwinei, Freetown oraz Lagos w Nigerii.

Misja ONZ w Demokratycznej Republice Konga (MONUSCO) poinformowała w środę (27 sierpnia), że odblokowała z funduszy rezerwowych 1,5 mln dol., by ułatwić walkę z epidemią. Rząd w Kinszasie ocenił, że będzie potrzebował na wsparcie systemu opieki zdrowotnej i blokowanie rozprzestrzeniania się epidemii 4,5 mln dol. Władze kongijskie są też przekonane, że ebola, która dotknęła ich kraj, to ognisko odrębne od tego, które zidentyfikowano w Liberii, Gwinei, Sierra Leone i Nigerii. Z krajami tymi RDK nie ma żadnej wspólnej granicy.

W RDK od 11 sierpnia na ebolę zmarło 13 osób. W pozostałych krajach Afryki Zachodniej epidemia rozpoczęła się na początku 2014 roku.

Prezes Afrykańskiego Banku Rozwoju Donald Kaberuka powiedział w rozmowie z Reuterem, że epidemia eboli powoduje kolosalne straty dla afrykańskiej gospodarki i prawdopodobnie doprowadzi do spowolnienia wzrostu gospodarczego rzędu 4 proc.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH